Rosyjski okręt wojenny u wybrzeży USA. Patrol postanowił za nim podążyć

Amerykańskie służby doniosły, że podczas rutynowego patrolu niedaleko Alaski straż przybrzeżna natknęła się na rosyjski statek. Znajdował się on na międzynarodowych wodach, jednak w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej USA.
okręt wojenny Rosji (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. REUTERS/Tatiana Meel

ABC News opisało, że załoga kutra Straży Przybrzeżnej USA wykryła statek około 30 mil (48 kilometrów) na południowy wschód od Przełęczy Amukta na Alasce. Według strażników, choć okręt przepływał przez wody międzynarodowe, nadal znajdował się w wyłącznej strefie ekonomicznej USA, która sięga 200 mil morskich (370 kilometrów) od linii brzegowej kraju.

Zobacz wideo Atak ukraińskich dronów na rosyjski okręt

Straż Przybrzeżna USA zauważyła rosyjski okręt wojenny. W lipcu miało miejsce podobne zajście

Kuter Straży Przybrzeżnej nie nawiązał łączności z rosyjskim statkiem, jednak podążał za nim, gdy okręt zaczął przesuwać się na wschód. "Chcieliśmy być pewni, że nie wystąpią żadne zakłócenia dla interesów USA w środowisku morskim w okolicach Alaski" - przekazał w oświadczeniu komandor Steven Baldovsky, dowódca straży.

Co ciekawe, podobna sytuacja miała miejsce zaledwie miesiąc wcześniej. ABC News przypomniało, że w lipcu podczas patrolu Straż Przybrzeżna USA zauważyła tym razem cztery chińskie okręty wojenne. Statki również znajdowały się na wodach międzynarodowych, lecz wciąż w obrębie wyłącznej strefy ekonomicznej USA.

Rosja i Chiny pojawiły się także w przestrzeni powietrznej

Pod koniec lipca rosyjskie i chińskie bombowce zostały zauważone w międzynarodowej przestrzeni powietrznej u wybrzeży Alaski. Według rządu USA miały tym samym wskazać na rozwijającą się między dwoma państwami współpracę wojskową. 

Samoloty nie zostały uznane za zagrożenie, jednak służby postanowiły je śledzić. Podano, że przechwytywały je amerykańskie, jak i kanadyjskie myśliwce. Należy przy tym podkreślić, że był to pierwszy raz, kiedy chińskie i rosyjskie samoloty wystartowały wspólnie z jednej bazy w północno-wschodniej Rosji.

Więcej o: