Krążowniki lotnicze projektu 1143 "Mińsk" oraz "Kijów" po wycofaniu ze służby zostały atrakcją turystyczną. "Kijów" jest atrakcją w parku rozrywki Binhai Aircraft Carrier w Tianjin a "Mińsk" od września 2000 roku funkcjonował jako muzeum oraz centrum rozrywkowe i turystyczne w porcie Shenzhen w Chinach. Ostatnio był jednak zakotwiczony niedaleko rzeki Jangcy w Nantong niedaleko Szanghaju, gdzie odnawiano go, aby mógł trafić do nowego parku.
Z tych planów jednak nic nie wypali. 16 sierpnia na lotniskowcu doszło do pożaru. CNN opisuje, że wybuchł w piątek po południu i został ugaszony około 24 godziny później. Przyczyna pożaru nie jest znana.
Wiadome jest natomiast, że doszło do niego podczas prac remontowych prowadzonych na statku. W mediach społecznościowych zamieszczono nagrania pokazujące gęsty dym i wielkie płomienie na pokładzie lotniskowca.
Widać także poważne uszkodzenia nadbudówki statku i zwęglony metal na jego boku pod pokładem głównym. Chińczycy obawiają się, że pożar przekreślił szansę "Mińska" na wykorzystanie go w parku rozrywki. Tamtejsze media podają, że nie było ofiar w związku z pożarem.
Dla lotniskowca "Mińsk" to koniec bogatej historii. Podczas służby miało wystartować z niego 2390 samolotów Jak-38 i 3166 śmigłowców. Okręt był bowiem częścią potężnej radzieckiej Floty Pacyfiku. Służył w niej od momentu wejścia do służby w 1978 r. aż do rozpadu Związku Radzieckiego w 1991 r., kiedy stał się własnością rosyjskiej marynarki wojennej. Wycofano go ze służby w 1993 roku i sprzedano południowokoreańskiej firmie na złom, skąd trafił do Chin.