Koncern General Motors w poniedziałek ogłosił plan redukcji etatów, w ramach którego pracę straci ponad 1000 osób - poinformował Reuters. Chodzi o pracowników działu oprogramowania i usług, w tym 600 osób zatrudnionych w kampusie technologicznym firmy w Detroit.
"Budując przyszłość GM, musimy upraszczać działania, aby zapewnić szybkość i doskonałość, dokonywać odważnych wyborów i ustalać priorytety dla inwestycji, które będą miały największy wpływ" - stwierdził rzecznik prasowy GM w oświadczeniu, do którego dotarła stacja CNBC.
W rezultacie redukujemy niektóre zespoły w organizacji zajmującej się oprogramowaniem i usługami. Jesteśmy wdzięczni tym, którzy pomogli w stworzeniu mocnych fundamentów, dzięki którym GM będzie liderem w dalszym rozwoju
- dodał. Firma tłumaczy, że planowane zwolnienia nie mają związku z ogłoszonym wcześniej planem cięć kosztów, ale są efektem rewizji działalności operacyjnej firmy dokonanej po odejściu Mike'a Abotta, wiceprezesa wykonawczego ds. oprogramowania i usług, który w marcu opuścił GM z przyczyn zdrowotnych.
Wpływ na taką decyzję miał jednak również z pewnością incydent związany z błędem w oprogramowaniu elektrycznych SUV-ów Cadillac Lyriq. Przypomnijmy, że firma musiała wycofać z rynku 20 tysięcy aut w wyniku usterki, która mogła powodować nieprawidłowe uruchomienie układu przeciwblokującego, zwiększając ryzyko wypadku. Wcześniej GM wstrzymało sprzedaż modelu Chevrolet Blazer z powodu innej usterki w oprogramowaniu.
W lipcu tego roku dyrektor finansowy GM Paul Jacobson poinformował, że do końcu roku firma odnotuje 2 mld dolarów cięć kosztów, aby zrównoważyć wydatki na rozwój nowoczesnych technologii. Stało się to zaraz po ogłoszeniu rekordowych przychodów w wysokości 47,9 mld dolarów za drugi kwartał. W tym czasie koncern odnotował również dochód netto w wysokości 2,9 mld dolarów.
Na koniec 2023 roku General Motors zatrudniał na całym świecie około 76 tysięcy pracowników etatowych. Ogłoszone w poniedziałek zwolnienia stanowią więc około 1,3 proc. globalnej siły roboczej firmy.
GM to niejedyny amerykański koncern, który zapowiedział znaczną redukcję etatów. Na początku sierpnia technologiczny gigant Intel ogłosił drastyczny plan cięcia kosztów. Zakłada on zwolnienie aż 15 procent pracowników, co oznacza, że firma pożegna się z ponad 15 tys. osób. Większość z nich straci pracę jeszcze w tym roku.
Intel już wcześniej wdrażał już program oszczędności, a teraz został on jeszcze powiększony o dodatkowe 10 miliardów dolarów i zwolnienia są jego częścią. Poza tym wydatki na inwestycje mają być o około 20 proc. mniejsze niż wcześniej planowano, spółka zawiesi też wypłatę dywidendy.