Na podstawie danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowej BIK dowiedzieliśmy się, że polskie powiaty oraz miasta odbiegają od siebie pod względem sytuacji finansowej mieszkańców. W 23 z 380 powiatów nieopłacone na czas zobowiązania ma co najmniej 1 na 10 osób. "Najwyższy odsetek nierzetelnych dłużników odnotowano w śląskich miastach na prawach powiatu: Wałbrzychu - 15,2 proc., Chorzowie - 12,9 proc., Bytomiu 12,5 proc. i Świętochłowicach - 12,3 proc. oraz w powiecie wałbrzyskim - 12,1 proc." - podano w komunikacie.
Na pierwszym miejscu wśród powiatów z najwyższym odsetkiem mieszkańców z zaległymi długami znalazł się Wałbrzych, gdzie średnio do oddania zadłużony mieszkaniec ma 26 tys. zł, a całość ich zaległego zadłużenia sięga 414 mln zł. Podobnie jest także na Górnym Śląsku, gdzie zadłużeni chorzowianie mają do oddania średnio 26,8 tys. zł, bytomianie 27,3 tys. zł, a mieszkańcy Świętochłowic 26,1 tys. zł.
Według prezesa BIG InfoMonitor sytuacja dłużników i tak znacznie uległa poprawie. "Bez wątpienia sytuacja gospodarcza w całym kraju, także w powiatach z największym odsetkiem właścicieli przeterminowanych zobowiązań w ciągu ostatnich 20 lat zdecydowanie się poprawiła. (...) W 2004 roku stopa bezrobocia w kraju wynosiła średnio 18 proc., ale w powiecie wałbrzyskim było to już ponad 28 proc., w Świętochłowicach 27 proc., Bytomiu 25 proc., a w Chorzowie 22,7 proc. Teraz stopa bezrobocia dla całego kraju wynosi 4,9 proc., a w większości wymienionych powiatów jest niższa. Jedynie w Bytomiu nadal przekracza 8 proc. Poprawa sytuacji zawodowej mieszkańców wpływa bezpośrednio na ich zdolność do terminowego spłacania swoich długów, ale nie w każdym przypadku" - skomentował, cytowany w informacji prasowej, Sławomir Grzelczak.
Dane ujawniły także, że największa nominalna wartość zaległych zobowiązań należy do mieszkańców Warszawy - to 7,89 mld zł. Drugie miejsce przypadło mieszkańcom Łodzi i 2,2 mld zł przeterminowanych długów, a na trzecim miejscu uplasowali się krakowianie z 1,9 mld zł zaległości.
"W bogatszych regionach często obserwuje się większą liczbę dłużników z kilku powodów. Po pierwsze wyższe koszty życia: w zamożniejszych regionach koszty życia, takie jak mieszkania, usługi i produkty, są zazwyczaj wyższe. (...) Po drugie łatwiejszy dostęp do kredytów: osoby z wyższymi dochodami mają zazwyczaj lepszy dostęp do kredytów i pożyczek. (...) Po trzecie konsumpcjonizm: w bogatszych regionach może być większa presja społeczna na posiadanie dóbr luksusowych i utrzymanie określonego stylu życia. (...) Wreszcie inwestycje i ryzyko: osoby z wyższymi dochodami częściej inwestują w różne przedsięwzięcia, które mogą wiązać się z ryzykiem finansowym. Nieudane inwestycje mogą prowadzić do zadłużenia" - wymienił dalej Grzelczak.
Rejestr Dłużników BIG InfoMonitor i baza BIK wykazały również, że jedynie w 31 powiatach zaległe zobowiązania w przeliczeniu na 1 tys. mieszkańców nie przekraczają miliona złotych. "Najmniej, bo 'tylko' 535 tys. zł na 1000 mieszkańców odnotowano w powiecie kolbuszowskim. Trochę więcej, bo 638 tys. zł przypada na 1000 mieszkańców powiatu ropczycko-sędziszowskiego. Kolejny w tym zestawieniu jest powiat limanowski z zaległym zadłużeniem na poziomie 682 tys. zł na 1000 mieszkańców" - podano w komunikacie. Jak się okazało, na 20 powiatów z najmniejszym odsetkiem mieszkańców z długami aż 12 leży w woj. podkarpackim i 7 w małopolskim. Na 20 miejscu znalazł się powiat kielecki w woj. świętokrzyskim.