Węgry uderzają w Polskę. Poszło o rosyjską ropę

Węgry zaatakowały Unię Europejską i oskarżyły ją o zmuszenie Ukrainy do zakręcenia kurka dla rosyjskiej ropy w rurociągu "Przyjaźń". Oberwało się też Polsce, za to, że "potajemnie" ściąga surowiec od Władimira Putina.
szef MSZ Węgier Peter Szijjarto (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Jakub Porzycki / Agencja Wyborcza.pl

Szef węgierskiego MSZ, Peter Szijjarto ostrzegł "polskich braci", żeby odpuścili sobie krytykę Węgier w kwestii rosyjskiej ropy, zarzucając nam, że sami eksportujemy ropę z tego kierunku - podaje "The Budapest Times". - Polska krajowa spółka naftowa nadal kupuje okrężną drogą ropę od Rosji, a dwustronna wymiana handlowa w ubiegłym roku była warta 6 mld euro - powiedział Szijjarto. 

Orlen w lutym 2023 roku informował, że 90 procent ropy naftowej przerabianej przez Grupę ORLEN pochodzi z innych krajów niż Rosja.

Zobacz wideo Borys Budka: Może Węgrzy mają bardzo duży dług wdzięczności w Obajtka

Węgry atakują Unię Europejską. Oberwało się też Polsce. Poszło o rosyjską ropę

Szijjarto uderzył nie tylko w Polaków. Nazwał hipokrytami kraje, które ukradkiem szukają sposobów, na kupowanie rosyjskiej ropy. Węgierski minister atakował Brukselę, za to, że ta nie wstawiła się za jego krajem oraz za Słowacją, po tym, jak Ukraina wstrzymała dostawy rosyjskiej ropy rurociągiem "Przyjaźń", biegnący przez jej terytorium. Szijjarto stwierdził, że Węgry mówiły szczerze i otwarcie o tym, co inne kraje robiły w sekrecie.

Jego zdaniem odrzucenie próśb obu krajów, by podjąć działania przeciwko Ukrainie, jest "dowodem" na to, że to sama Unia poinstruowała Kijów, by ten zakręcił kurek z rosyjską ropą i spowodował problemy na Węgrzech i Słowacji. Szijjarto twierdzi, że próby izolowania gospodarek Zachodu od tych Wschodu okazały się "totalną porażką". 

Węgry i Słowacja ściągały głównie ropę z Rosji

Po tym, jak Ukraina w lipcu wstrzymała tranzyt rosyjskiej ropy rurociągiem "Przyjaźń", Węgry oraz Słowacja stanęły w obliczu kryzysu energetycznego. Oba kraje w znacznym stopniu polegają na dostawach surowca z Rosji. Szacuje się, że aż 70 procent ropy przerabianej przez węgierski koncern MOL pochodzi z tego państwa. Natomiast Słowacja przyjmowała rocznie 2,5 miliona ton ropy z Łukoilu, co przekładało się na 45 procent całego importu surowca w kraju. Węgry, Słowacja i Czechy są wyjęte spod sankcji UE ograniczających import rosyjskiej ropy.

Więcej o: