Ceny mieszkań biją rekordy. Co na to rząd? "Polacy muszą mieć i szansę, i wybór"

Wiceminister rozwoju zdradził, że program #NaStart ma wkrótce zacząć działać. Będzie on kosztował państwo miliardy złotych, lecz skorzystają z niego setki tysięcy młodych rodzin. Koalicja musi jednak najpierw się dogadać.
Jacek Tomczak (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

- Kredyt #NaStart, który ma szereg limitów, to element największego programu mieszkaniowego po 1989 r., którego celem jest zwiększenie podaży mieszkań w różnych segmentach rynku. Tak naprawdę to program społeczny, beneficjentem są młodzi Polacy i rodziny z dziećmi, którym daje możliwość zakupu wymarzonego M, ale to też program inwestycyjny - skomentował w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceszef resortu rozwoju Jacek Tomczak.

Zobacz wideo Piotr Kuczyński: Rząd zrobi wszystko, żeby program mieszkaniowy był jak najbardziej ograniczony

Jacek Tomczak o programie #NaStart. Zdradza plany projektu

- Program ma działać od początku 2025 r. do końca 2027 r. To plan minimum. Jesteśmy gotowi go przedłużyć - powiedział wiceminister. Według jego szacunków już w ciągu trzech lat z przygotowanych kredytów skorzysta ok. 170 tys. gospodarstw domowych, które zamierzają kupić mieszkanie lub wybudować dom. #NaStart może przy tym kosztować państwo maksymalnie od 16 do 17 mld zł na dekadę. Co ważne, w planie programu przewidziano również ponowne przeliczenie kosztów kredytu po pięciu latach, by uwzględnić bieżące oprocentowania.

Tomczak odwołał się także do elementu projektu, związanego z budownictwem społecznym. - Możemy powiedzieć, że 1 mld zł to ok. 5 tys. mieszkań. Jeśli dostaniemy finansowanie w pełnej kwocie przewidzianej w projekcie ustawy, uwzględniającej nowe limity, w 2025 r. mogłyby się rozpocząć budowy 20 tys. mieszkań, w 2026 r. 25 tys., a w 2030 już ponad 35 tys. Dzisiejsze limity pozwalają na wybudowanie tylko tych 5 tys. - dodał.

Koalicja musi dojść do porozumienia ws. programu

- Projekt ustawy o społecznych formach i rozwoju mieszkalnictwa, czyli ten dotyczący budownictwa społecznego, przyjął już Komitet Stały Rady Ministrów. Na posiedzenie Rady Ministrów trafi więc pewnie we wrześniu. To pójdzie na pierwszy ogień - skomentował dalej Tomczak.

- Kładziemy na stół kompleksowy program mieszkaniowy. Nie upieramy się tylko przy tanich kredytach, chcemy też wspierać budownictwo społeczne. Polacy muszą mieć i szansę, i wybór - podsumował wiceszef resortu rozwoju.

Więcej o: