Kamień milowy - tak Finowie nazywają rozpoczęte właśnie testy sarkofagu na odpady nuklearne. To innowacyjne i pierwsze na świecie składowisko tego typu. Radioaktywne paliwo jądrowe ma tam trafić pod koniec 2025 roku lub na początku 2026 roku. Dlatego na razie testy prowadzone są "na sucho".
Firma Posiva, która jest zaangażowana w projekt, relacjonuje, że ruszył "wspólny test funkcjonowania wszystkich systemów i urządzeń". Próby mają potrwać kilka miesięcy.
W ramach testów cztery kanistry zostaną zutylizowane w ośmiometrowych otworach wywierconych w dnie 70-metrowego tunelu wykopanego specjalnie na potrzeby próbnego składowania. Docelowy tunel ma znajdować się 400 metrów pod ziemią. Tunel zostanie następnie wypełniony gliną bentonitową i uszczelniano korkiem betonowym. Próbny przebieg obejmuje również wydobycie uszkodzonego kanistra z powrotem na powierzchnię ziemi.
Oczywiście mowa o specjalnych kanistrach, wykonanych z miedzi. Docelowo w nich składowane mają być nuklearne odpady spakowane w mniejsze żeliwne kanistry. Grube miedziane pojemniki zostaną dodatkowo zakopane w podłożu skalnym na wyspie Olkiluoto. Sam tunel będzie wzmocniony stalą oraz betonem. Posiva zapewnia, że odpady, które się tam znajdą, będą przechowywane przez 100 tys. lat.
Wybór miejsca był dokładnie zaplanowany, w tym rejonie znajdują się bowiem trzy reaktory, w tym największy reaktor jądrowy w Europie. Budowa Onkalo ruszyła niemal 20 lat temu i wreszcie widać jej koniec. Onkalo w języku fińskim oznacza jaskinię lub zagłębienie, coś wielkiego, tajemniczego i niemającego końca. Uznano, że to najlepsze określenie dla katakumb, gdzie ma znajdować się paliwo jądrowe.