Zawiadomienie do prokuratury ws. działań Sasina. Ostra reakcja byłego ministra w rządzie PiS

"Rozumiem, że potrzebna jest szopka, by Polacy nie widzieli, jak niszczycie Skarb Państwa" - napisał Jacek Sasin, były minister aktywów państwowych. PKP Cargo złożyło w środę zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jacka Sasina.
Jacek Sasin
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

"Działanie na szkodę interesu publicznego i prywatnego" - taki zarzut postawiło byłemu ministrowi w rządzie Prawa i Sprawiedliwości PKP Cargo. Dotyczy on tzw. decyzji węglowej, czyli niezawarcia umowy ze spółką w 2022 roku dotyczącej transportu węgla zakupionego przez firmy PGE Paliwa oraz Węglokoks. Jacek Sasin miał być prawnie zobowiązany do jej podpisania. 

Zobacz wideo Karnowski: PKP CARGO jest teraz o 90 proc. mniej warte niż w grudniu 2015 r.

Zawiadomienie do prokuratury ws. Jacka Sasina

Spółka zaznacza, że dla zrealizowania decyzji węglowej ówczesne władze przewoźnika zerwały inne kontrakty, ponosząc straty, które do dziś ciążą na jej kondycji. Dlatego PKP Cargo uznało, że to zaniedbanie jest na tyle rażące, że złożyło zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jacka Sasina, ministra aktywów państwowych w rządzie PiS (2019-2023). Jacek Sasin skrytykował tę decyzję.

 "Rozumiem, że potrzebna jest szopka, by Polacy nie widzieli, jak niszczycie Skarb Państwa, ale już zbyt długo tkwimy w oparach absurdu" - napisał w mediach społecznościowych. Polityk PiS zapewnił, że zarząd spółki złożył zawiadomienie, choć według obecnego kierownictwa ministerstwa, koszty wobec PKP Cargo w związku z decyzją z 2022 roku zostały w pełni pokryte. 

Jacek Sasin oburzony ruchem PKP Cargo. "Absurdalne"

"Kilka dni temu obecny Minister Aktywów Państwowych stwierdził, że: 'Nie ma podstaw do podpisania przez ministra aktywów państwowych umowy z PKP Cargo na podstawie decyzji wydanej przez prezesa Rady Ministrów 25 lipca 2022 r.' Według ministerstwa aktywów, koszty transportu, o których mowa w decyzji, zostały wobec PKP Cargo w pełni pokryte" - napisał w mediach społecznościowych. 

Tłumaczył się także w rozmowie z PAP. - Decyzja premiera Morawieckiego dotyczyła wyłącznie zapłaty za transport węgla. Jeśli powstały inne koszty, np. koszty niezrealizowanych innych kontraktów, to nie były objęte tą decyzją. Jako minister aktywów państwowych nie miałem żadnej podstawy prawnej, żeby zawierać jakąkolwiek umowę - mówił.

Całą sytuację nazywał "absurdalną". Jacek Sasin był także gościem Radia Zet, gdzie zapewnił, że "nie ma się czego bać". - Jestem w tej sprawie całkowicie w porządku - przekonywał były minister aktywów państwowych.

Więcej o: