Pilny apel GIS. Chodzi o żywność na terenach dotkniętych powodzią

Główny Inspektor Sanitarny poinformował o zagrożeniu, z jakim może się wiązać spożycie żywności, która miała kontakt z wodą powodziową. "Należy ją bezwzględnie wyrzucić" - podkreślił szef GIS.
Powódź w Polsce. Jelenia Góra 16 września 2024 r.
Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.pl

Jak poinformował w poniedziałek Główny Inspektor Sanitarny dr Paweł Grzesiowski, inspekcja sanitarna ma stale monitorować sytuację zanieczyszczenia wody na terenach dotkniętych powodzią. Co ważne, stacje sanitarno-epidemiologiczne udzielają również informacji o przydatności wody do spożycia na konkretnych obszarach.

Zobacz wideo Stronie Śląskie zalane przez wielka wodę. Ogromna skala zniszczeń

GIS ostrzega. Zanieczyszczona woda może zagrażać naszemu zdrowiu

"Kontakt z wodą powodziową może zagrażać zdrowiu ludzi i zwierząt. Również żywność, która miała kontakt z wodą - należy ją bezwzględnie wyrzucić, nawet jeśli opakowanie nie uległo uszkodzeniu" - podkreślił dr Paweł Grzesiowski, szef GIS. "Tam, gdzie ujęcia zostały skażone, woda jest odcinana. Wtedy jedynie zdatna do picia jest woda w butelkach lub przywożona w cysternach. W trakcie powodzi absolutnie nie powinniśmy korzystać z wody ze studni. Odradzamy samodzielne uzdatnianie wody" - napisano na profilu Ministerstwa Zdrowia na platformie X.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak podał również numer na infolinię: 800 190 590. Przez całą dobę można na niej uzyskać informację o dostępnej pomocy na terenach dotkniętych powodzią.

Podczas usuwania skutków powodzi wykorzystuje się produkty biobójcze

Urząd Rejestracji Prod. Leczniczych, Wyrobów Med. i Prod. Biobójczych przypomniał, że stosowanie specjalnych produktów jest jednym z najważniejszych elementów usuwania skutków powodzi. Eliminują one zagrożenia mikrobiologiczne, które mogą znajdować się w zanieczyszczonej wodzie oraz na wszelkich powierzchniach, z którymi miała kontakt.

URPL zaznaczył, że produkty biobójcze "są istotne w minimalizowaniu ryzyka rozwoju chorób (np. czerwonka, tężec), które mogłyby zagrażać mieszkańcom terenów popowodziowych". 

Więcej o: