Jak podał serwis Kyiv Post, bazując na źródłach z wywiadu wojskowego do specjalnej operacji, doszło w niedzielę 15 września na południowo-wschodnich obrzeżach Aleppo. Ukraińskim dziennikarzom udało się dotrzeć do ekskluzywnego nagrania z ataku, na którym widoczne są symbole grupy "Chimik" z Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy.
Celem ataku sił specjalnych Ukrainy była wykorzystywana przez siły rosyjskie baza. Miała być w niej prowadzona produkcja i testy dronów bojowych oraz "urządzeń wybuchowych", które Rosja wykorzystuje w trakcie wojny.
Ukraiński portal poinformował, że w bazie doszło do wybuchu - najprawdopodobniej składu amunicji. Eksperci z Kyiv Post nie są jednak przekonani, co do niego doprowadziło. Możliwe, że były to materiały wybuchowe podłożone wcześniej przez agentów z grupy "Chimik".
Agenci z Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy mieli działać na terenie Syrii już w lipcu bieżącego roku. Końcem miesiąca media donosiły wtedy, że grupa "Chimik" przeprowadziła atak na rosyjskie siły okupacyjne na wschód od Aleppo. Celem był rosyjski sprzęt wojskowy składowany na lotnisku Kuweires.
Rosjanie są ulokowani na terytorium Syrii już od 2015 roku - gdy rozpoczęła się ich interwencja militarna podczas wojny domowej. Kyiv Post podkreślił, że zważając na długoletni pobyt sił w regionie, w Syrii znajduje się aktualnie wiele rosyjskich punktów, w których werbowani są syryjscy najemnicy. Udają się oni następnie na wojnę w Ukrainie.