Prawo stanowi, że prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości na drogach publicznych jest zakazane. Czy te same przepisy mają zastosowanie również do prywatnych posesji? Według orzeczenia Sądu Rejonowego w Rybniku wszystko ma się sprowadzać do definicji ruchu lądowego. Wyjaśniono to zagadnienie, odwołując się do pewnej rozpatrywanej sprawy.
Jak opisał portal autokult.pl, sąd w Rybniku wydał wyrok dotyczący osoby, która, będąc nietrzeźwą, wsiadła za kierownicę samochodu i wjechała nim do bramy wjazdowej. Z posesji autem wyjechał następnie inny kierowca. Sprawa ta dotyczyła więc możliwego ukarania za jazdę pod wpływem alkoholu (1,70 mg/l w wydychanym powietrzu).
Co ciekawe, kierowca został uniewinniony, ponieważ sąd odwołał się do interpretacji definicji ruchu lądowego, który zgodnie z orzeczeniem Sądu Najwyższego z 5 maja 2009 roku obejmuje nie tylko ruch na drogach publicznych oraz w strefach zamieszkania, lecz także w miejscach dostępnych dla powszechnego użytku.
Według postanowienia Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 1976 roku prywatne podwórko domu mieszkalnego nie jest miejscem odbywania się ruchu lądowego, ponieważ nie posiada charakterystycznych cech wspólnych. Dana posesja nie jest ogólnodostępna i nie może być wykorzystywana przez nieograniczoną liczbę osób.
Sąd podkreślił również, że przepisy ruchu drogowego mogą być stosowane poza drogami publicznymi, jednak jedynie w przypadku miejsc, gdzie ruch się odbywa, by zapewnić bezpieczeństwo jego uczestnikom.