Przed szkodami powstałymi m.in. w wyniku działania warunków atmosferycznych chroni nas dobrowolne, dodatkowe ubezpieczenie AC. Za samochód zalany wskutek powodzi możemy więc otrzymać pieniądze. W przypadku obowiązkowego OC można starać się o wypłatę odszkodowania, jeśli do zalania samochodu doszło w wyniku zaniedbań osób trzecich czy wskutek wadliwie wykonanej kanalizacji.
Jest jednak pewien wyjątek. Jeśli uruchomimy samodzielnie zalany samochód, może dojść do zassania wody przez silnik. Ubezpieczyciel może uznać tego typu działanie za powód do odmowy wypłaty odszkodowania - tłumaczy Rankomat.
Aby dostać odszkodowanie za zalany samochód należy zgłosić szkodę ubezpieczycielowi jak najszybciej. Zwykle w warunkach umowy są to 24 godziny od jej powstania. By dostać odszkodowanie ważne jest to, jak i gdzie użytkowaliśmy samochód. "Jazda miejskim autem osobowym po mokradłach z dużym prawdopodobieństwem może zakończyć się zalaniem silnika. Wówczas towarzystwo ubezpieczeniowe może odmówić pokrycia kosztów jego naprawy" - czytamy.
Do zgłoszenia szkody z autocasco musisz przygotować:
"Gdy towarzystwo przyjmie Twoje zgłoszenie, rzeczoznawca oceni rozmiar szkód i przygotuje kosztorys ich likwidacji. Następnie otrzymasz informację o metodzie likwidacji szkody i wypłacie odszkodowania. W ramach autocasco po zalaniu samochodu zwykle możesz liczyć na naprawę uszkodzonych lub zniszczonych elementów lub stwierdzenie szkody całkowitej i uzyskanie rekompensaty finansowej w wysokości wartości auta" - wyjaśnia Rankomat.
"O wysokości odszkodowania decyduje stopień zalania samochodu. W zależności od zakresu ochrony AC ubezpieczyciel może pokryć koszty naprawy uszkodzonych elementów pojazdu lub szkodę całkowitą, która zwykle dotyczy nowych aut z rozbudowanym układem elektrycznym. Jeśli zostanie on zalany wodą, często jego remont może nie być możliwy" - czytamy dalej.
Zwykle szkoda całkowita z AC to sytuacja, w której koszt naprawy przekracza 70 proc. wartości rynkowej uszkodzonego samochodu (np. w wyniku zalania wodą)
"Jeśli ubezpieczyciel orzeknie szkodę całkowitą w AC, wysokość odszkodowania zostanie ustalona za pomocą tzw. metody dyferencyjnej. Oznacza to, że od wartości samochodu przed szkodą (zalaniem wodą), zostanie odjęta wartość wraku (nieuszkodzona pozostałość auta, którą można sprzedać). Zalanie wodą nie zawsze oznacza szkodę całkowitą samochodu. Wiele uszkodzonych elementów, jak np. akumulator, oświetlenie czy tapicerkę można wymienić na nowe" - tłumaczy portal.
Firmy ubezpieczeniowe maksymalnie uprościły procedury likwidacji szkód dla powodzian. W niektórych przypadkach możliwa jest ona w ciągu jednego dnia. Na tereny dotknięte powodziami największe zakłady ubezpieczeń w Polsce skierowały dodatkowych pracowników.
Agnieszka Durska z Polskiej Izby Ubezpieczeń wyjaśniła, że szkody najlepiej i najprościej udokumentować zdjęciami wykonanymi własnym telefonem. "Pokazać ogólnie, jak wygląda stan zniszczeń, taki całościowy obraz. Wszystkie przedmioty, które uległy zniszczeniu zbieramy, składujemy w jednym miejscu, tak żeby zrobić te fotografie i przesłać ubezpieczycielowi. Istotna kwestia - nieruchomość można sprzątać od razu, to nie jest tak, że trzeba czekać na rzeczoznawcę, bo przy tych uproszczonych procedurach czy mniejszych szkodach jest bardzo prawdopodobne, że nie będzie w ogóle potrzeby takiej wizyty" - wyjaśniła Agnieszka Durska.
Jeśli osoba ubezpieczona nie zgadza się z wysokością proponowanego odszkodowania, ma prawo złożyć odwołanie - tłumaczy dyrektor do spraw ubezpieczeń majątkowych w Polskiej Izbie Ubezpieczeń Rafał Mańkowski. "Tutaj będą działały standardowe procedury odwoławcze, czyli tak jak w przypadku każdej innej szkody. Jeżeli osoba poszkodowana nie zgadza się z decyzją zakładu ubezpieczeń to może napisać pismo, w którym dostarczy dodatkowe informacje i argumenty przemawiające za tym, że kwota odszkodowania powinna być wyższa" - wskazał Rafał Mańkowski.
Eksperci przypominają, że oszacowaniem strat i zgłoszeniem szkody należy zająć się po zupełnym minięciu zagrożenia. "Szkody zaczynamy szacować wtedy kiedy jest już możliwy bezpieczny powrót do danego miejsca. Kiedy władze i odpowiednie służby powiedziały, że jest taka możliwość. To bardzo istotne, jak jest wysoka woda to absolutnie w pierwszej kolejności zajmujmy się ratowaniem życia" - powiedziała Agnieszka Durska.
Polska Izba Ubezpieczeń dodaje, że ze zgłoszeniem szkody nie będzie problemu również, gdy nie pamiętamy numery swojej polisy lub dokumenty dotyczące ubezpieczenia uległy zniszczeniu. Wówczas najlepiej skontaktować się z infolinią konkretnego zakładu ubezpieczeń.