Celem AkzoNobel jest "uproszczenie operacji, przyspieszenie podejmowania decyzji i usprawnienie struktury zarządzania firmy" Jak opisano w komunikacie przedsiębiorstwa, kluczowym elementem tego planu będzie redukcja około 2 tys. stanowisk na całym świecie, które stanowią 6 proc. całości zatrudnienia.
"Przez ostatnie trzy kwartały wykazaliśmy się zdolnością do wzrostu. Naszym celem jest przyspieszenie rentownego wzrostu poprzez optymalizację naszej organizacji funkcjonalnej, aby stać się bardziej zwinnymi na zmiennych rynkach i równoważyć przeciwności, takie jak rosnące koszty pracy" - dodał w oświadczeniu dyrektor generalny AkzoNobel, Greg Poux-Guillaume.
Portal Euronews przypomniał, że zaledwie w maju bieżącego roku holenderska firma zamknęła swoje rodzime zakłady oraz oddziały w Irlandii i Zambii. Aktualnie zakończenie zmian strukturalnych jest zaplanowane na koniec 2025 roku, a AkzoNobel chce za ich sprawą zaoszczędzić 250 mln euro.
Co ciekawe, po wtorkowym ogłoszeniu decyzji o przeprowadzeniu masowych zwolnień wartość akcji AkzoNobel na giełdzie w Amsterdamie wzrosła o aż 1,2 proc. Ma to oznaczać, że inwestorzy pozytywnie odebrali pomysł restrukturyzacji.
Przypomnijmy, że firma działa w 150 krajach na całym świecie, w których dotychczas zatrudniała kilkadziesiąt tysięcy pracowników "wykorzystujących specjalistyczną wiedzę, by podtrzymywać i ulepszać codzienne życie". AkzoNobel jest przy tym producentem takich marek jak Dulux, International, Sikkens i Interpon.