Kluczowy odcinek drogi ekspresowej S61, łączący Łomżę Zachód z węzłem Kolno, został w poniedziałek oficjalnie otwarty. To ostatnia część polskiego szlaku Via Baltica, przebiegającego przez trzy województwa: mazowieckie, podlaskie i warmińsko-mazurskie. Na razie udostępniona zostanie jedna nitka prawie 13-kilometrowego odcinka z mostem nad Narwią - opisuje lokalny serwis www.suwalki24.pl.
Druga nitka obwodnicy Łomży zostanie udostępniona w połowie przyszłego roku. Dopiero wtedy zakończy się budowa całej, liczącej 220 km drogi ekspresowej S61 od Ostrowi Mazowieckiej do granicy z Litwą w Budzisku. Tym samym gotowy będzie polski odcinek międzynarodowej trasy Via Baltica, która ma prowadzić przez Litwę, Łotwę i Estonię, a w przyszłości zostać połączona tunelem z Finlandią.
W Polsce znajduje się jedna trzecia liczącej w sumie niemal 1000 kilometrów drogi. U nas prace nad nią są już na ostatniej prostej, ale niestety w państwach bałtyckich piętrzą się problemy z ukończeniem drogi.
Za kilka miesięcy Litwini mają oddać ostatni odcinek drogi prowadzącej do Kowna. Trwa ostatni etap budowy czterdziestokilometrowego odcinka, prowadzącego z Mariampola do granicy polskiej w Budzisku. Prace mają zakończyć się w przyszłym roku. Docelowo trasa ta ma liczyć cztery pasy i być przystosowana dla ruchu cywilnego i wojskowego. Dzięki niej bez przeszkód będzie można dostać się z Warszawy do Kowna i dalej do Wilna.
Minister transportu Marius Skuodis ogłosił, że po zakończeniu prac w tym miejscu cała uwaga zostanie przekierowana na budowę drogi Via Baltica z Kowna w kierunku Łotwy i na alternatywne połączenie, które będzie mogło być wykorzystywane również przez wojsko, z miasteczka Łoździeje przy polskiej granicy do Olity i Wilna. Cała droga Via Baltica na terytorium Litwy ma liczyć w sumie około 270 kilometrów. Zakończenie budowy planowane jest do 2030 roku.
Zdecydowanie gorzej sytuacja wygląda na Łotwie. Tam dotychczas zbudowano zaledwie jedną piątą trasy. Obecnie przygotowywane są obwodnice miejscowości Bauska i Ekawa, które ułatwią podróż w kierunku litewskiej granicy, oraz most na rzece Salaca, ważny dla podróżnych z Estonii. Przeprawa ma zostać ukończona w 2026 roku. Z kolei Estończycy w najbliższych latach zamierzają przebudować kilkadziesiąt kilometrów swojego odcinka trasy Via Baltica.
Władze Litwy wskazują, że Via Baltica jest jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych w historii kraju. Droga ta będzie miała strategiczne znaczenie, gdyż zapewni bezpieczeństwo kraju. Na budowę Via Baltica naciskają m.in. Stany Zjednoczone. Trasa uznawana jest za kluczową dla skutecznej obrony wschodniej flanki NATO. Administracja USA wskazuje, że wąskie i znajdujące się w złym stanie drogi mogą utrudnić przemieszczanie się czołgów, wozów opancerzonych i ciężkiego sprzętu w razie napaści Rosji na kraje bałtyckie.
Tymczasem w Polsce trwają pracę nad kolejnymi drogami. Nie samym Via Baltica polski transport żyje. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podaje, że w tym roku podpisano już 31 umów na realizację dużych inwestycji, które zapewnią ponad 400 km za blisko 15,1 mld zł.
Jeszcze pod koniec września podpisano umowy m.in. na budowę ponad 11-kilometrowego odcinka trasy S16 Olsztyn - Barczewo oraz budowę ponad 16 km trasy S17 od węzła Piaski Wschód do Łopiennika przy granicy z Ukrainą. Na trasie S17 Piaski - Hrebenne zbudowana zostanie także droga, która połączy Warszawę przez Lublin z Krasnymstawem, Zamościem i Tomaszowem Lubelskim. Ich łączna wartość to ponad 1,3 mld zł.