Zapadł wyrok na chińskie elektryki w UE. Wiemy, jak głosowała Polska. "Fatalny sygnał"

Kraje UE zdecydowały w sprawie nałożenia ceł na chińskie samochody elektryczne. Ujawniono, które państwa popierały tę inicjatywę, a które wręcz przeciwnie. Wiemy też, jak zagłosowała Polska.
samochody marki BYD
Fot. REUTERS/Toya Sarno Jordan

Jak poinformowało Polską Agencję Prasową pewne źródło unijne, 4 października Komisja Europejska potwierdziła, że otrzymała wystarczające poparcie, by nałożyć cła na chińskie elektryki. Stała opłata zostanie tym samym wprowadzona na okres 5 lat. 

Zobacz wideo Czy samochody elektryczne na pewno mają sens w Polsce? [AUTOPROMOCJA]

Chińskie samochody elektryczne z cłem. UE podjęła decyzję

Przeciwko wprowadzeniu cła opowiedziały się Niemcy, Węgry, Słowenia, Słowacja oraz Malta. Od głosu w tej sprawie wstrzymała się Belgia, Grecja, Portugalia, Hiszpania, Chorwacja, Austria, Rumunia, Szwecja, Finlandia, Czechy, Cypr i Luksemburg. Reszta państw poparła pomysł - w tym także Polska.

Taryfy opłat mają wahać się między 7,8 proc. a 35,3 proc. w zależności od producenta. Co ciekawe, przy ich ustalaniu Komisja miała brać pod uwagę to, które z chińskich firm współpracowały w dochodzeniu w sprawie subsydiów. Przypomnijmy, że standardowe cło UE na importowane samochody wynosi dodatkowe 10 proc.

Niezadowoleni przedstawiciele branży motoryzacyjnej zabrali głos

"Dzisiejsze głosowanie to fatalny sygnał dla europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Potrzebujemy teraz szybkiego porozumienia między Komisją Europejską a Chinami, by zapobiec konfliktowi handlowemu, na którym nikt nie zyska" - skomentował dla Agencji Reutera dyrektor generalny BMW Oliver Zipse.

"Podtrzymujemy nasze stanowisko, że planowane taryfy są złym podejściem i nie poprawią konkurencyjności europejskiego przemysłu motoryzacyjnego. Apelujemy do Komisji Europejskiej i rządu Chin o konstruktywne kontynuowanie trwających negocjacji w celu znalezienia rozwiązania politycznego" - dodali przedstawiciele firmy Volkswagen

"Ostatnio otrzymaliśmy bardzo pozytywne sygnały od Komisji, więc mamy nadzieję, że będzie mogła kontynuować prace nad indywidualnymi rozwiązaniami dla przemysłu samochodowego, a konkretnie dla Volvo Cars. Szwecja uważa, że najlepszym rozwiązaniem byłoby, gdyby Chiny i UE wspólnie doszły do porozumienia w sprawie tego problemu" - stwierdził szwedzki Minister ds. Współpracy Rozwoju Międzynarodowego i Handlu Zagranicznego Benjamin Dousa.

Więcej o: