"Prokurator wydał postanowienia o przedstawieniu zarzutów Samerowi A. i Marcinowi O. - byłym członkom zarządu spółki OTS Switzerland Gmbh (Grupa Orlen), a także o wszczęciu ich poszukiwań, a następnie w dniu dzisiejszym wystąpił do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy od dnia zatrzymania" - przekazał w środę 9 października prok. Mateusz Martyniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Warszawie.
Zarzuty zostały wydane w ramach prowadzonego przez prokuraturę śledztwa dotyczącego działania na szkodę spółek OTS Switzerland Gmbh i Orlen S.A. Jak czytamy, zebrane w toku śledztwa dowody pozwoliły na sporządzenie postanowień o przedstawieniu Samerowi A. i Marcinowi O. zarzutów wyrządzenia spółkom szkody w kwocie ok. 1,5 mld zł. Chodzi o zawarcie w okresie od 21 sierpnia 2023 r. do 21 grudnia 2023 r. trzech niekorzystnych kontraktów na zakup ropy naftowej.
"Zarzuty te nie zostały ogłoszone podejrzanym, ponieważ miejsca ich pobytu są nieznane, a uzyskane dowody wskazują, że podejrzani ukrywają się. Wydanie przez sąd postanowień o tymczasowym aresztowaniu podejrzanych umożliwi prokuratorowi rozpoczęcie poszukiwań podejrzanych listem gończym" - wyjaśnia Prokuratura Regionalna w Warszawie.
We wtorek 8 października po audycie w Orlenie skierowano do prokuratury osiem zawiadomień. Audyt obejmował okres od stycznia 2016 r. do lutego 2024 r. W dwóch z nich zaniechania poprzedniego zarządu miały spowodować straty na ponad 5 mld zł. "Weryfikacja procesu planowania i budowy kompleksu Olefiny III wskazuje na szereg błędów i nadużyć, które mogą wiązać się z identyfikacją kolejnych strat" - informował Orlen w komunikacie.
Trwa również analiza wniosków z 53 zakończonych kontroli i audytów, a w następnych 55 sprawdzana jest prawidłowość procesów biznesowych w Grupie Orlen. Przekazano, że jedno z zawiadomień do prokuratury dotyczy 221 przypadków przywłaszczenia środków pieniężnych należących do spółki. Wyjaśniono, że członkowie byłego zarządu Orlenu bez uzasadnienia biznesowego mieli wydać 43 mln złotych.
Kontrole w Orlenie objęły również działalność inwestycyjną spółki. Postępowania w sprawie nadużycia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, a także niewłaściwego nadzoru trwają w związku z działalnością spółki Orlen Trading Switzerland, w efekcie której Orlen w kwietniu 2024 r. dokonał odpisu na 1,6 mld zł w rocznym raporcie finansowym.
"Prokuratura analizuje nieprawidłowości w procesach zakupowych przy budowie kompleksu Olefiny III w Płocku. Postępowanie prowadzone jest pod kątem m.in. zmowy przedstawicieli spółki z uczestnikami przetargu. Dodatkowo, w ramach wewnętrznej kontroli prowadzonej w koncernie, weryfikowane są m.in. kwestie związane z zatrudnianiem pracowników oraz nadzorem głównego wykonawcy nad podwykonawcami w zakresie przestrzegania prawa pracy" - czytamy w komunikacie spółki.
Wskazano, że jedno z kluczowych postępowań karnych prowadzone jest w związku z podejrzeniem niezasadnego zaniżania hurtowych i detalicznych cen paliw w stosunku do cen rynkowych oraz bezprawnego uwolnienia zapasów strategicznych. "Wyniki przeprowadzonej w Orlen kontroli wskazują, że na skutek tych działań spółka straciła ponad 3,5 mld zł" - podkreślono.