Fotowoltaiczny cwaniak. Zgłosił 53 panele, a zamontował 450. Tauron skontrolował klientów

Tauron przeprowadził kontrole wśród swoich klientów. Sprawdzał poprawne korzystanie z paneli fotowoltaicznych oraz magazynów energii. W sumie wykazano prawie 1,5 tys. nieprawidłowości. Największa dotyczyła wykorzystywania 450 paneli fotowoltaicznych, choć klient zgłosił instalację jedynie 53 sztuk.
Tauron skontrolował klientów. Posypały się zgłoszenia. Ujawnili skrajny przypadek nieprawidłowości
Tauron (materiały prasowe)

Od maja Tauron przeprowadził ponad 1400 inspekcji. W trakcie kontroli wykorzystywano drony, co usprawniło proces i ułatwiło zrobienie zdjęć nieprawidłowości. - Dzięki inspekcjom mikroinstalacji i magazynów energii możemy zweryfikować, czy są one wykorzystywane zgodnie z warunkami umowy - przekonywał Marcin Marzyński, wiceprezes Tauron Dystrybucji ds. klienta.

Zobacz wideo Dominika Taranko tłumaczy, dlaczego odcinamy energię z OZE

Zamiast 54 paneli miał ich 450. Wyniki kontroli Tauron

Zanim u klientów pojawiły się kontrole, wysłano pisma z upomnieniem. Dostało je 8 tysięcy osób, których dane pomiarowe wykazywały na nieprawidłowości. 73 proc. z nich odpowiedziało na wezwania do poprawy, dzięki czemu uniknęli wizyt kontrolerów spółki. Mikroinstalacje reszty z nich zostały skontrolowane. W sumie przeprowadzono 1456 fizycznych kontroli. 

Z komunikatu opublikowanego przez Tauron wiemy, że: zauważono ponad 440 przypadków przekroczeń mocy zainstalowanej (średnia ilość przekroczonych paneli fotowoltaicznych to ok. 19 sztuk), ponad 420 przypadków przekroczenia napięcia, 52 przypadki rozplombowanego układu pomiarowo-rozliczeniowego oraz 455 przypadków niezgodnych zabezpieczeń przedlicznikowych. Rekordzista zamiast zgłoszonych dystrybutorowi 53 paneli miał ich aż 450. 

- Zmiany w układzie pomiarowo-rozliczeniowym mogą powodować zwarcia, pożary, a nawet utratę zdrowia lub życia. Niestety przypadków niezgodności zabezpieczeń licznikowych podczas tegorocznej kontroli wykryliśmy ponad 450 - opowiada o kontrolach Renata Szczepaniak, rzeczniczka prasowa Tauronu.

Tauron zapowiada dalsze kontrole. "Działania klientów są niebezpieczne"

Skontrolowano również magazyny energii. Przeprowadzono 147 takich kontroli u losowo wybranych użytkowników. Nawet u tych, u których nic nie wskazywało na nieprawidłowości. Tauron podaje, że kontrolerzy odkryli, iż: 17 magazynów energii nie zostało zgłoszonych do dystrybutora, 40 miało inną moc niż zgłoszona oraz 4 wyprowadzały napięcie na sieć podczas symulacji zaniku napięcia w sieci. 

- Działania klientów są zatem nie tylko niezgodne z prawem, ale także niebezpieczne dla nich samych. Dlatego też będziemy kontynuować działania uświadamiające naszym klientom konsekwencje takiego postępowania - zapowiada rzeczniczka Tauronu. Destabilizując pracę sieci, stwarza się zagrożenie dla wszystkich mikroinstalacji pracujących w okolicy oraz urządzeń pozostałych osób zasilanych z danego obwodu.

Więcej o: