Ważna decyzja KE ws. planów polskiego rządu. Chodzi o wydatki na obronność

Komisja Europejska przychyliła się do prośby Polski. Rzeczniczka KE Veerle Nuyts poinformowała, że wydatki Polski na obronność zostaną uwzględnione w procedurze nadmiernego deficytu.
Ursula von der Leyen
Fot. REUTERS/Ognen Teofilovski

Polska została w lipcu objęta tzw. procedurą nadmiernego deficytu. Uruchamiana jest wtedy, gdy deficyt przekroczy 3 procent PKB krajowego budżetu lub gdy dług publiczny jest wyższy niż 60 proc. PKB. W takiej sytuacji rząd danego kraju zobowiązany jest przedstawić plan zmniejszający deficyt. 

Zobacz wideo

Polska dopięła swego. Komisja Europejska uwzględni nasze wydatki na obronność

W takim planie budżetowym przedstawionym w październiku w Brukseli Polska założyła wyjście z procedury nadmiernego deficytu poprzez nierównomierną redukcję: średnio o 0,82 proc. PKB rocznie. Polsce zależało jednak, aby plan uwzględniał wydatki na obronność, które przyszłym roku mają wzrosnąć z 4,1 do 4,7 procent PKB. Tym samym w relacji do PKB będą największe w całej Unii Europejskiej oraz NATO, na czym skorzystają także państwa Wspólnoty.

Roszczenia naszego rządu nie były oderwane od prawnych zobowiązań Brukseli. Zobowiązuje ją do tego unijne rozporządzenie w sprawie wyjaśnienia i przyspieszenia procedury nadmiernego deficytu. Wskazano w nim m.in., że Komisja Europejska przy procedurze nadmiernego deficytu powinna brać pod uwagę "zwiększenie inwestycji publicznych na obronność, w stosownych przypadkach z uwzględnieniem również czasu rejestracji wydatków na sprzęt wojskowy".

"Dodatkowe inwestycje obronne mogą uzasadniać mniejszy wysiłek fiskalny". Ważna decyzja KE

Rzeczniczka KE ds. gospodarczych i finansowych Veerle Nuyts w oświadczeniu dla PAP, cytowanym przez TVP potwierdziła, że "Komisja w sprawozdaniu z czerwca, wzięła pod uwagę szereg istotnych czynników" a "wzrost inwestycji rządowych w obronność został wyraźnie uznany za jeden z takich istotnych czynników również w przypadku Polski".

"Wydatki na obronę mogą być częścią szerszego zestawu reform i inwestycji, które stanowią podstawę rozszerzonej i bardziej stopniowej ścieżki dostosowania fiskalnego, z planem średnioterminowym trwającym do siedmiu, a nie czterech lat. Polska zdecydowała się przedstawić czteroletni plan średniookresowy. Jednocześnie dodatkowe inwestycje obronne mogą uzasadniać mniejszy wysiłek fiskalny w danym roku i modulację profilu czasowego korekty fiskalnej w okresie obowiązywania wieloletniej ścieżki korekty deficytu" - czytamy w rzeczonym oświadczeniu.

Rząd szuka pieniędzy, aby zaspokoić ambitne plany obronne. Są przecieki

Polska rozważa także wyemitować obligacje na obronność. Zapowiedział to w rozmowie z Agencją Reutera minister finansów Andrzej Domański. Zdradził w kuluarach szczytu Banku Światowego w Waszyngtonie, że Polska chciałaby, aby do wydatków na obronność naszego kraju dołożyła się Unia Europejska, ale dodał, że "nie jest to łatwy proces"

Więcej o: