Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców to największe w kraju stowarzyszenie biznesowe, w którego zarządzie zasiadają miliarderzy z listy "Forbesa". Zdaniem RSPP w obliczu zachodnich sankcji, które objęły sam bank centralny, inne rosyjskie banki oraz moskiewską giełdę, polityka płynnego rubla "straciła na znaczeniu".
Według rosyjskich biznesmenów kursy rubla "zmieniają się zbyt gwałtownie". W pierwszych dniach wojny dolar spadł o 120 rubli, następnie spadł do 50 rubli, latem 2023 roku ponownie podskoczył do 100, spadł do 85 i teraz ponownie zbliża się do 100 rubli. RSPP, cytowany przez portal The Moscow Times, uważa, że wahania te "zmniejszają atrakcyjność" rubla i dlatego bank centralny musi "ukierunkować kurs wymiany" na duże firmy zajmujące się handlem zagranicznym.
Sam Centralny Bank Federacji Rosyjskiej nie jest w stanie tego zrobić, bo w wyniku sankcji jest odcięty od transakcji w euro i dolarach. Dlatego zdaniem RSPP należy wykorzystać do tego banki, które nadal zachowują dostęp do walut światowych. "To wygładzi wahania podaży i popytu na rynku" - argumentują rosyjscy miliarderzy.
- Kursy wielokrotne to praktyka, która była stosowana w Związku Radzieckim, a we współczesnym świecie jest stosowana np. w Iranie - zauważa ekonomista Siergiej Kestanow. Dodaje, że w Wenezueli obowiązują różne kursy wymiany - firmy związane z państwem mogą kupić dolary od 5 do 50 razy taniej niż na czarnym rynku. - Niektóre podmioty gospodarcze będą miały uprzywilejowany dostęp do atrakcyjniejszych kursów walutowych - wyjaśnia Kestanow. Jego zdaniem "to nieuchronnie doprowadzi do nawarstwiania się istotnych sprzeczności w gospodarce". Ekspert jest zatem pewien, że inicjatywa RSPP nie ma perspektyw, chyba że pojawią się "krytyczne problemy z importem". Bank centralny podaje, że rezerwy złota i walutowe wynoszą 631 miliardów dolarów, ale prawie połowa tej kwoty - około 300 miliardów dolarów - jest zamrożona na Zachodzie. The Moscow Times wymienia, że dwie trzecie salda to złoto, a rosyjski bank "ma tylko około 100 miliardów dolarów w realnej walucie w postaci chińskiego juana".