Zaskakująca prośba rosyjskich miliarderów. Chcą, żeby było jak w ZSRR

Rosyjski Bank Centralny powinien porzucić politykę płynnego kursu rubla i ustanowić specjalne kursy walutowe dla dużych firm zajmujących się handlem zagranicznym. Z taką propozycją wyszli miliarderzy zasiadający w Rosyjskim Związku Przemysłowców i Przedsiębiorców (RSPP).
Moskwa, centrum biznesowe
Fot. REUTERS/Maxim Shemetov

Rosyjski Związek Przemysłowców i Przedsiębiorców to największe w kraju stowarzyszenie biznesowe, w którego zarządzie zasiadają miliarderzy z listy "Forbesa". Zdaniem RSPP w obliczu zachodnich sankcji, które objęły sam bank centralny, inne rosyjskie banki oraz moskiewską giełdę, polityka płynnego rubla "straciła na znaczeniu". 

Zobacz wideo Donald Trump zwyciężył. Kreml świętuje, ale może nie być tak kolorowo dla Rosjan

Rosyjscy miliarderzy zwrócili się z prośbą do banku centralnego

Według rosyjskich biznesmenów kursy rubla "zmieniają się zbyt gwałtownie". W pierwszych dniach wojny dolar spadł o 120 rubli, następnie spadł do 50 rubli, latem 2023 roku ponownie podskoczył do 100, spadł do 85 i teraz ponownie zbliża się do 100 rubli. RSPP, cytowany przez portal The Moscow Times, uważa, że wahania te "zmniejszają atrakcyjność" rubla i dlatego bank centralny musi "ukierunkować kurs wymiany" na duże firmy zajmujące się handlem zagranicznym. 

Kurs dolar/rubel 14.11.2024 r.
Kurs dolar/rubel 14.11.2024 r.Fot. Zrzut ekranu/stooq.pl

Sam Centralny Bank Federacji Rosyjskiej nie jest w stanie tego zrobić, bo w wyniku sankcji jest odcięty od transakcji w euro i dolarach. Dlatego zdaniem RSPP należy wykorzystać do tego banki, które nadal zachowują dostęp do walut światowych. "To wygładzi wahania podaży i popytu na rynku" - argumentują rosyjscy miliarderzy. 

"To praktyka stosowana w Związku Radzieckim"

- Kursy wielokrotne to praktyka, która była stosowana w Związku Radzieckim, a we współczesnym świecie jest stosowana np. w Iranie - zauważa ekonomista Siergiej Kestanow. Dodaje, że w Wenezueli obowiązują różne kursy wymiany - firmy związane z państwem mogą kupić dolary od 5 do 50 razy taniej niż na czarnym rynku. - Niektóre podmioty gospodarcze będą miały uprzywilejowany dostęp do atrakcyjniejszych kursów walutowych - wyjaśnia Kestanow. Jego zdaniem "to nieuchronnie doprowadzi do nawarstwiania się istotnych sprzeczności w gospodarce". Ekspert jest zatem pewien, że inicjatywa RSPP nie ma perspektyw, chyba że pojawią się "krytyczne problemy z importem". Bank centralny podaje, że rezerwy złota i walutowe wynoszą 631 miliardów dolarów, ale prawie połowa tej kwoty - około 300 miliardów dolarów - jest zamrożona na Zachodzie. The Moscow Times wymienia, że dwie trzecie salda to złoto, a rosyjski bank "ma tylko około 100 miliardów dolarów w realnej walucie w postaci chińskiego juana".

Więcej o: