Sięgną do kieszeni bogaczy. Chcą, żeby płacili więcej. Nowy podatek na horyzoncie

Podczas szczytu G20 ma powrócić pomysł dotyczący uruchomienia specjalnego globalnego podatku, który objąłby najbogatszych ludzi na świecie. Danina dotyczyłaby 3000 miliarderów.
Przygotowania do szczytu G20 w Rio de Janeiro
Fot. REUTERS/Tita Barros

Minister gospodarki Hiszpanii wezwał najbogatsze kraje świata, aby "były odważne" i "podwoiły wysiłki na rzecz osiągnięcia porozumienia w sprawie globalnego minimalnego podatku dla 3000 miliarderów na świecie" - podaje brytyjski "The Guardian". Carlos Cuerpo podkreśla przy tym, że ostatnie wybory w wielu miejscach świata pokazały, że obywatele domagają się "redystrybucji bogactwa".

Zobacz wideo Elon Musk dostał od Donalda Trumpa swój własny departament

Mają plan. Chcą opodatkować najbogatszych ludzi świata

Bogacze mieliby zostać obłożeni podatkiem w wysokości 2 proc. od swoich aktywów, miałoby to przynieść około 250 miliardów dolarów rocznie. Taki plan popiera m.in. Brazylia, która "prawdopodobnie będzie naciskać na formalne negocjacje w sprawie globalnych podatków od majątku, gdy będzie gospodarzem przyszłorocznego szczytu klimatycznego COP" - podaje brytyjski dziennik. Ponadto "za" są: Francja, Niemcy i Republika Południowej Afryki, które uważają, że pieniądze są potrzebne, aby pomóc krajom narażonym na zmiany klimatyczne i napędzać zielone inwestycje. "The Guardian" podkreśla, że Cuerpo to ekonomista, który przed objęciem stanowiska ministra gospodarki, handlu i przedsiębiorczości w rządzie socjalistycznego premiera Pedro Sancheza, był szefem hiszpańskiego skarbu. Obawy w Hiszpanii dotyczące kryzysu klimatycznego osiągnęły apogeum po tym, jak gwałtowne powodzie w rejonie Walencji spowodowały setki ofiar i "rozległe szkody w  infrastrukturze". 

Podczas pandemii koronawirusa i po wyborze Trumpa najbogatsi pomnożyli swoje majątki

Francuskie Zgromadzenie Narodowe pod koniec października zagłosowało za corocznym podatkiem w wysokości 2 proc. dla osób z aktywami o wartości ponad 1 mld euro. "Chociaż rząd sprzeciwił się tej inicjatywie i może ona nie przetrwać skomplikowanych negocjacji budżetowych, poparła ją większość parlamentu" - czytamy. "The Guardian" przypomina, że podczas pandemii COVID-19 pięciu najbogatszych ludzi  na świecie podwoiło swój majątek. Podobny skok w portfelach bogacze zaliczyli po wyborze Donalda Trumpa na prezydenta USA. W ciągu jednego dnia wartość majątków dziesięciu najbogatszych ludzi na świecie wzrosła o rekordową sumę 64 mld dolarów. Według badań ekonomisty Gabriela Zucmana miliarderzy płacą średnio 0,3 proc. podatku od swojego majątku, "to ułamek stawek płaconych przez pracowników". Zucman jest architektem globalnego systemu podatku od majątku. "Opiera się on na minimalnej stawce podatku wynoszącej 15 proc. nałożonej na korporacje międzynarodowe od tego roku, a obecnie przyjętej przez ponad 50 krajów" - pisze "The Guardian". 

Więcej o: