Ostatecznie projekt ustawy dotyczący odpolitycznienia spółek został przyjęty głosami Polski 2050, Lewicy oraz Konfederacji. Natomiast przeciwko byli przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego.
- Cieszę się z dzisiejszego wyniku, ale projektowi już wcześniej zostało wyrwane jego serce. Będziemy starali się je przywrócić na etapie dalszych prac - powiedział Onetowi Rafał Komarewicz z Polski 2050. W czasie poprzednich obrad podkomisji z projektu został wykreślony najważniejszy zapis. Mówił on o osobach niezależnych powoływanych do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa przez specjalny Komitet Dobrego Zarządzania. Zgodnie z projektem trzech członków w radzie nadzorczej każdej spółki Skarbu Państwa miano wybierać spoza grona polityków. Oprócz tego w projekcie znajduje się ograniczenie dopuszczalnej liczby osób zasiadających w radach nadzorczych oraz wprowadzenie okresu kadencji dla byłych posłów i senatorów, w czasie którego nie będą mogli zostać zatrudnieni w spółkach Skarbu Państwa.
Okazuje się, że zwolennicy projektu wygrali w głosowaniu dzięki nieobecności na środowym posiedzeniu posła PO Zdzisława Gawlika. Onet podaje, że za projektem dotyczącym odpolitycznienia spółek głosowali: przewodniczący podkomisji Rafał Komarewicz, posłanka Lewicy Joanna Wicha i poseł Konfederacji Bronisław Foltyn. Przeciwko byli Paweł Masełko z PO i Adam Dziedzic z PSL. Natomiast wcześniej z prac nad projektem wycofali się parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości. Poselski projekt zmian niektórych ustaw w celu naprawy ładu korporacyjnego w spółkach z udziałem Skarbu Państwa autorstwa posłów Polski 2050 trafił do Sejmu w marcu 2024 r. Teraz dokument trafi do dalszych prac w sejmowej komisji.