Firmy kurierskie są w trudnej sytuacji finansowej: W dwa lata ponad 1000 firm kurierskich zniknęło z rynku. W zeszłym roku zawieszono lub zlikwidowano 645 firm kurierskich (najczęściej jednoosobowych działalności gospodarczych), a rok wcześniej takich przypadków było 490.
Głównym powodem upadków są problemy z płynnością finansową: Zadłużenie firm kurierskich wynosi obecnie 40,7 miliona złotych i jest o ponad 5 milionów wyższe niż przed rokiem. Najwięcej dłużników jest wśród najmniejszych firm. W 2023 roku wśród 1237 firm posiadających zaległe zobowiązania finansowe, aż 913 stanowiły mikroprzedsiębiorstwa. Składa się na nie m.in. należności wobec towarzystw ubezpieczeniowych, opłaty internetowe i telefoniczne oraz długi wzajemne.
Łańcuch dłużników: Wiele firm kurierskich samodzielnie walczy o odzyskanie należnych im pieniędzy. - Opóźnienia w realizacji płatności przez jedną ze stron odbijają się negatywnie na sytuacji finansowej strony drugiej. W przypadku branży kurierskiej wiele firm to jednoosobowe podmioty, które mają najmniejsze możliwości negocjacji warunków i czasu przelewu - uważa Jerzy Dąbrowski, członek zarządu Finea, specjalizującego się w finansowaniu branży TSL. Przedsiębiorstwa z tej branży mają czekać na 34 mln zł należności.
Zapotrzebowanie na kurierów rośnie: Tymczasem Polacy zamawiają coraz więcej. Szacuje się, że w tym roku kurierzy dostarczą ok. 1,2 mld przesyłek, z tego blisko pół miliona od października do końca grudnia. Według najnowszych danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, w roku 2025 będzie to 1,34 miliarda, w 2026 roku 1,5 miliarda przesyłek, a na 2027 roku przewiduje osiągnięcie nawet 1,65 miliarda sztuk. Niewykluczone jest, że w pewnym momencie rynek nie wytrzyma i podaż nie dogoni popytu. Innymi słowy - zabraknie kurierów.
Przeczytaj też: "Nareszcie! Na takie informacje z przemysłu czekaliśmy. Euforia ekonomistów".
Źródła: Brandscope (materiały prasowe).