Podwyżka dla rosyjskich żołnierzy: Rosyjski rząd zwiększył wypłaty dla ochotników, którzy deklarują udział w wojnie przeciwko Ukrainie. To odpowiedź na rosnące potrzeby armii. Władimir Putin chce także tym ruchem obniżać niezadowolenie w obliczu potencjalnej kolejnej fali przymusowej mobilizacji.
Nowa "klasa średnia" w Rosji: Media podkreślają, że ochotnicy ci stanowią obecnie nową i rosnącą "klasę średnią", która chce wykorzystać wojnę jako drabinę do dobrobytu. Rosyjskie Centrum Analiz Makroekonomicznych odnotowało w swoim sierpniowym raporcie wzrost znaczenia tej "wojowniczej klasy średniej", stwierdzając, że pensje ochotników w tamtym czasie były dwukrotnie wyższe od średniej krajowej.
Tyle teraz płaci Putin: - Kiedyś wydawałem pieniądze na wakacje, sprzęt do pracy i auto, a teraz oszczędzam na zakup nieruchomości - powiedział jeden z żołnierzy. Ochotnik może obecnie spodziewać się zarobku przekraczającego 5 mln rubli (około 46 296 dolarów) rocznie, czyli 415 tys. rubli (3843 dolary) miesięcznie w pierwszym roku i ponad 200 tys. rubli (1852 dolary) miesięcznie w kolejnych latach.
Zarobki klasy średniej w Rosji: Dla porównania państwowa agencja ratingowa RIA Ratings podaje, że za należącą do klasy średniej uznaje się osobę zarabiającą ponad 100 tys. rubli (926 dolarów) miesięcznie w przypadku osoby samotnej i 150 tys. rubli (1389 dolarów) w przypadku gospodarstwa domowego bez dzieci.
Dodatkowe benefity dla żołnierzy: Kreml ogłosił, że weterani będą mogli zaciągać kredyty hipoteczne po obniżonej stawce 2 proc. w kilku regionach, które w większości obejmują okupowane terytoria Ukrainy. Żołnierze są również zwolnieni z płacenia podatku dochodowego. Zdaniem ekspertów wszystko to powinno wystarczyć, aby powstrzymać kolejną falę przymusowej mobilizacji.
Zobacz także:Rubel leci w dół. Więcej na ten temat przeczytasz w tekście pt. "Załamanie rubla w Rosji. Ceny RTV AGD w górę. Przykra niespodzianka z warzywami".
Źródło:The Moscow Times.