Co się dzieje? Senat skierował do podpisu prezydenta Andrzeja Dudy ustawę zamrażającą ceny prądu dla gospodarstw domowych w 2025 roku. Zakłada ona, że do końca września przyszłego roku maksymalna cena energii elektrycznej zostanie utrzymana na poziomie 500 zł za megawatogodzinę netto. Senatorowie byli jednogłośni. Ustawę poparło 92 senatorów. Nie zgłoszono żadnych poprawek.
Ile płacilibyśmy za prąd bez ustawy? W uzasadnieniu projektu napisano, że maksymalna cena będzie gwarantowała obywatelom ochronę przed znacznym wzrostem rachunków za energię elektryczną, bo bez interwencji odbiorcy płaciliby około 623 złotych za megawatogodzinę. Rozwiązanie to ma kosztować dodatkowe 150 mln zł. Obecne przepisy dotyczące zamrożenia cen energii wygasają wraz z końcem 2024 roku.
Co jeszcze zapisano w ustawie? Ustawa zakłada także, że do 31 marca 2025 roku zamrożone ceny energii będą miały również samorządy i podmioty użyteczności publicznej, które skorzystają z ceny maksymalnej na poziomie 693 zł za MWh netto. Zobowiązuje też przedsiębiorstwa energetyczne do przedłożenia do 30 kwietnia przyszłego roku prezesowi Urzędu Regulacji Energetyki wniosków o zmianę swoich taryf, obowiązujących do końca 2025 roku Jeśli tego nie zrobią, wypłata rekompensat za sprzedaż energii poniżej ceny taryfowej zostanie wstrzymana.
Przeczytaj też o opłatach, których nie zamrożono ustawą, a mogą odbić się na wyższych rachunkach: Opłaty za prąd wzrosną. Już są rachunki grozy. Tych opłat nie uwzględnia "zamrożenie cen".
Źródła:IAR, senat.gov.pl, wnp.pl