Orlen niweluje straty: - To była jedyna słuszna decyzja - tak o wstrzymaniu projektu Olefiny III mówi Dawid Czopek. Koncern oszacował, że choć pierwotnie inwestycja miała kosztować 8,3 mld zł, to ostatecznie kosztowałyby 51 mld zł. Dlatego zdecydowano o jej wygaszeniu. - Wydanoby 50 mld zł, by osiągać ok. 1 mld zł zysku. Zdecydowanie, Olefiny III to inwestycja nieopłacalna i jedyne co mógł Orlen zrobić to ograniczanie strat - dodaje ekspert.
Nie wszystko można odkręcić: "Ograniczaniu", bo prace były już na tak zaawansowanym poziomie, że projektu nie dało się tak po prostu anulować. - Pamiętajmy o jednej rzeczy. To, co dzisiaj się zadziało i to, co ma nowy zarząd, to pewne decyzje, które zostały podjęte i nie do końca da się je odwrócić. Pieniądze zostały wydane, umowy zawarte z wykonawcami, być może z odbiorcami. Wszystkie te procesy, które z tego typu projektem są związane, zostały przeprowadzone. Zarząd wszedł i generalnie ma do czynienia z sytuacją, kiedy może tylko ograniczyć skalę strat - tłumaczy Dawid Czopek. Jedynie niektóre przetargi zostaną przerwane, a spółka zrezygnuje z części instalacji.
Orlen ma plan B: Orlen przekazał, że wykorzysta powstałą infrastrukturę, jako bazę do realizacji projektu Nowa Chemia. Wykorzystana zostanie m.in. do produkcji monomerów (związków chemicznych, które pomagają przy powstawaniu tworzyw sztucznych, farb lub klei). - Nie wiem, jakie spółka miała opcje, ale nadal musi wydać 20 mld złotych (już wydała 13 mld zł), na coś, co będzie przynosić 0,5 mld zł zysku. Pomimo ograniczenia to parametry finansowe są nadal głęboko nieopłacalne. Stopa zwroty jest ujemna. Jedynie zamiast strat gigantycznych będą to straty olbrzymie - komentuje zarządzający.
Myślę, że część analityków i rynek liczyła, że ten projekt zostanie jeszcze bardziej wygaszony
- dodaje.
Orlen powinien pójść w innym kierunku? Zamiast inwestowania w tego typu projekty Orlen, według Dawida Czopka, powinien skupić się na rozwoju elektrowni gazowych. - Orlen ma duże pole do popisu, jeśli chodzi o energetykę. Elektrownie atomowe powstaną najwcześniej za 10-15 lat, chociaż ja myślę, że to zbyt optymistyczne. Raczej będzie to 20 lat. Tymczasem mamy stare elektrownie węglowe, które powinny zostać zastąpione przez elektrownie gazowe. Orlen powinien wspólnie ze spółkami energetycznymi takimi jak PGE lub Tauron postawić na nie i zwiększać swoje moce. Z tego typu projektów jest wysoka stopa zwrotu, a do tego rośnie bezpieczeństwo narodowe. Dwie pieczenie na jednym ogniu - sugeruje analityk Polaris FIZ.
Czy były Olefiny III? Daniel Obajtek nazywał je "największą inwestycją petrochemiczną w Europie od 20 lat". Olefiny III miały wytwarzać produkty petrochemiczne, będące bazą do produkowania m.in. środków czystości i artykułów higienicznych oraz medycznych, włókien syntetycznych do produkcji odzież, części samochodowych, elementów sprzętów AGD i urządzeń elektronicznych.
Przeczytaj też: Orlen kasuje "nietrafioną" gigainwestycję Daniela Obajtka. Mocny komunikat.
Źródło: orlen.pl