Ostatnie sankcje Bidena: Aktualny prezydent USA chce zaostrzyć sankcje na rosyjską ropę, jeszcze przed przyszłoroczną zmianą władz. Dotychczasowo Joe Biden miał obawiać się wprowadzenia dość rygorystycznych ograniczeń, ze względu na widmo podwyżki cen energii. Rząd zdecydował jednak o wcieleniu w życie sankcji zważając na możliwą politykę Donalda Trumpa wobec Rosji.
Sankcje jak wobec Iranu: Jeżeli dojdzie do zaostrzenia ograniczeń, USA będzie mogło karać państwa, które wciąż będą decydować się na rosyjską ropę - m.in. poprzez zamykanie dostępu do amerykańskiego rynku. Sytuacja ta miała już miejsce w przypadku Iranu. Amerykańskie sankcje nie zniechęciły jednak wtedy Chin, które kontynuowały zakup surowca.
Rosja ma już problem z opłatami za gaz: Przypomnijmy, że za sprawą nałożonych już w listopadzie przez USA sankcji Władimir Putin był zmuszony znieść obowiązek zapłaty za surowiec za pośrednictwem specjalnych kont rosyjskiego Gazprombanku. Ostatnie transakcje przy jego udziale będą dozwolone tylko do 20 grudnia bieżącego roku.
Więcej na ten temat pisaliśmy w artykule: "Sankcje zabolały Putina. Będą zmiany w zasadach płatności za gaz".
Źródło: Bloomberg