Miliarderzy dotują Trumpa: Meta, firma matka Facebooka przekaże 1 mln dolarów na inaugurację prezydentury Donalda Trumpa. Taką samą kwotę donacji zadeklarował Amazon, który odpali też za darmo stream z wydarzenia. Jego wartość również oscyluje w granicach 1 mln dolarów. Niektórzy uważają, że w ten sposób miliarderzy chcą wkupić się w łaski nowej administracji Białego Domu. Trump zostanie zaprzysiężony jako 47. prezydent USA 20 stycznia 2025 roku.
Jeff Bezos postawił na Trumpa: Szefa Amazona grał na zwycięstwo Trumpa podczas tegorocznej kampanii. Wstrzymał publikację listu poparcia dla Kamali Harris w należącej do niego gazecie "Washington Post". Takie listy to amerykańska tradycja wśród mediów, a decyzja Bezosa poskutkowała odejściami z redakcji oraz masowymi rezygnacjami z subskrypcji. Chęć wkupienia się w łaski Trumpa może być związana z wypowiedziami prezydenta elekta z przeszłości, który twierdził, że akcje Amazonu zawaliłyby się, gdyby spółka płaciła uczciwe podatki. Krytykował też to, że Bezos jest właścicielem "WP".
Burzliwa relacja Trumpa z Zuckerbergiem: W sierpniu prezydent elekt pisał w książce, że szef Meta spiskował przeciwko niemu podczas wyborów w 2020 roku. Dodał, że jeśli to się powtórzy, Zuckerberg resztę życia spędzi w więzieniu. Nie przeszkodziło to spotkaniu obu panów na kolację w Mar-a-Lago, luksusowej rezydencji Trumpa, ledwie kilka miesięcy później, w listopadzie tego roku.
Więcej na temat tego, jak miliarderzy wspierali kampanię prezydencką, przeczytasz w artykule "Dziesiątka najbogatszych ludzi świata wzbogaciła się o bajońską sumę. W jeden dzień".
Źródła: CNN, BBC