O możliwości sprzedaży TVN-u jako pierwszy napisał "Financial Times" w sierpniu tego roku. Opisywano wtedy, że Warner Bros. Discovery (właściciel polskiej stacji telewizyjnej) nie jest w najlepszej kondycji finansowej. W II kwartale 2024 r. firma odnotowała stratę na poziomie prawie 10 miliardów dolarów (duża część wyniku to jednak odpisy księgowe). Oszczędności koncern miał szukać w sprzedaży mniejszych przedsiębiorstw z grupy, m.in. TVN-u. - Jest dochodowy (TVN - red.) i przynosi zyski. W takiej sytuacji raczej sprzedaje się te spółki, które przynoszą starty, a nie generują zyski - mówi nam prof. Tadeusz Kowalski.
Inną sprawą jest kwestia wizerunku samego koncernu i to, jak zostałaby odebrana taka transakcja. - Warner Bros jest firmą międzynarodową, która ma wielu udziałowców - tłumaczy nam medioznawca. Cena akcji Warner Bros. Discovery obecnie wynosi 12,49 dol. i jest to najwyższe tegoroczna wartość. Ostatni raz powyżej 12 dolarów za "papier" płacono w grudniu zeszłego roku.
Sprzedaż TVN byłaby ryzykowna nie tylko dla medialnego giganta z USA, ale też dla ewentualnego przyszłego nabywcy. Zwłaszcza jeśli chciałby zmienić linię programową polskiej stacji. Takie obawy pojawiały się po tym, jak do mediów wyciekła informacja, iż faworytem do kupna stacji jest m.in. węgierska telewizja TV2, która ma być powiązana z Viktorem Orbanem.
- Gdyby stacja trafiła do właściciela, który całkowicie zmieniłby profil tej stacji, to istnieje ogromne ryzyko, że utraciłaby widzów. Widownia po prostu odpłynie do konkurencji. Wtedy cała transakcja kompletnie nie miałaby sensu. Po co wydawać ogromne pieniądze? - wyjaśnia medioznawca. Za przykład podaje TVP Info, którego odbiorcy po zmianie władzy wyemigrowali do konkurencyjnych stacji o podobnym charakterze. Wartością nie jest bowiem sama stacja, a jej widownia.
Przejęcie TVN-u przez szeroko rozumianą prawicę jest, według naszego rozmówcy, mało prawdopodobne również z innego (także finansowego) powodu. - Mamy już kilka stacji skierowanych do widzów o prawicowych poglądach. W mojej ocenie pojawienie się kolejnego konkurencyjnego kanału, skierowanego do podobnej grupy odbiorców to duże ryzyko związane z utrzymaniem zainteresowania widzów każdym z nich na co najmniej dotychczasowym poziomie - przewiduje prof. Tadeusz Kowalski.
Ekspert za "wątpliwy" uważa również scenariusz, w którym Skarb Państwa za pośrednictwem jednej ze spółek wykupuje TVN. W grę wchodzą tu naprawdę duże pieniądze. Business Insider wyliczył, że biorąc pod uwagę 7,2-krotność EBITDA jako wyznacznik wyceny europejskiej spółki medialnej, TVN jest warty niemal 6 mld zł.
Przypomnijmy, że sprzedaż TVN-u niejako chce zabezpieczyć sam rząd. Premier Donald Tusk poinformował w środę, że TVN i Polsat zostaną wpisane na listę firm strategicznych. Oznacza to de facto, że bez zgody rządu nie będzie można przejąć żadnej z tych spółek. Tym bardziej może to utrudnić ewentualną sprzedaż stacji.