Jest decyzja ws. aresztu dla byłych członków zarządu spółki Orlenu. "Ukrywają się"

Sąd Rejonowy dla Warszawy - Śródmieścia w Warszawie zdecydował ws. aresztu tymczasowego dla Samera A. i Marcina O. To byli członkowie zarządu jednej ze spółek Orlenu.
Orlen (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl

Co się dzieje? "Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie uwzględnił wnioski Prokuratury Regionalnej w Warszawie o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy od dnia zatrzymania wobec Samera A. i Marcina O." - poinformowała prokuratura w komunikacie. Chodzi o byłych członków zarządu spółki OTS Swietzerland Gmbh, należącej do Orlenu

W tle nieprawidłowości: Samer A. oraz Marcin O. są podejrzewani o działanie na szkodę wskazanych spółek. "Sąd uznał, że zgromadzony przez prokuratora materiał dowodowy daje podstawę do przyjęcia wysokiego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im czynów" - podaje prokuratura. 

Zobacz wideo Krzysztof Kwiatkowski: Były zarząd Orlenu rozjechał się we wszystkie strony świata

Oszacowano szkodę: Prokuratura Regionalna w Warszawie prowadzi śledztwo dotyczące działania na szkodę spółek OTS Swietzerland Gmbh oraz Orlenu. "Zebrane w toku śledztwa dowody pozwoliły na sporządzenie postanowień o przedstawieniu Samerowi A. i Marcinowi O. zarzutów wyrządzenia spółkom OTS Swietzerland Gmbh i Orlen S.A. szkody w kwocie ok. 378 milionów dolarów" - czytamy. To równowartość kwoty ok. 1,5 miliarda złotych. Chodzi o zawarcie od 21 sierpnia 2023 r. do 21 grudnia 2023 r. "trzech niekorzystnych kontraktów na zakup ropy naftowej". 

Poszukiwania podejrzanych: "Sąd podzielił argumentację prokuratora o konieczności zastosowania izolacyjnego środka zapobiegawczego z uwagi na ukrywanie się podejrzanych, jak również obawę matactwa i realnie grożącą im surową karę" - czytamy dalej. Wydane w poniedziałek postanowienie o areszcie umożliwi wysłanie za nimi listów gończych.

Przeczytaj też: Solorz wydał oświadczenie ws. decyzji Tuska. "Zbiega się z niespotykaną presją"

Źródło: Prokuratura Regionalna w Warszawie

Więcej o: