Gospodarka liczy na Trumpa: "Amerykański biznes wiąże z D. Trumpem duże nadzieje. Widać to po notowaniach giełdowych i widać po nastrojach małego biznesu" - podkreślili analitycy Pekao. W przedstawionych przez nich danych wykazano, że wzrósł optymizm przedsiębiorców w stosunku do perspektyw gospodarczych USA na przyszły rok - wpływać mają na to cięcia podatków oraz "szeroko rozumiana deregulacja, w tym rezygnacja z polityki klimatycznej".
Czym USA góruje nad innymi? W analizie wyróżniono aspekty gospodarcze, dzięki którym USA zyskują przewagę nad swoimi największymi konkurentami - Chinami i Europą. Należą do nich: bogate złoża zasobów naturalnych (ropy naftowej, gazu), badania naukowe i wdrożeniowe - najlepsze uczelnie znajdują się w USA, a rząd wydaje dodatkowo najwięcej na świecie na prowadzenie badań (762 mld dolarów w 2023 r., wobec 687 mld dolarów w Chinach i 408 mld zł w UE) oraz sprzyjające środowisko dla rozwoju biznesu - w tym m.in. głęboki rynek kapitałowy.
Europa w tyle: Podczas gdy jedynym krajem, który może jeszcze konkurować z USA, są Chiny, państwa europejskie coraz bardziej się od nich oddalają. Analitycy podali za przykład kwestię innowacyjności, która w Stanach ma w dużej mierze regulować sukces gospodarki. "W Stanach Zjednoczonych koszty zamknięcia przynoszącego straty biznesu są dużo mniejsze niż w Europie [...] To ważne, ponieważ większość innowacyjnych projektów ponosi porażkę. [...] firma lub fundusz, która podejmuje się finansowania innowacyjnych inwestycji, liczy nie tylko potencjalne zyski, lecz także spodziewane straty w razie niepowodzenia - a te w Europie są na tyle poważne, że innowacyjne firmy na ogół decydują się szukać szczęścia po drugiej stronie Atlantyku" - wyjaśnili eksperci.
Więcej na temat sytuacji w Stanach Zjednoczonych pisaliśmy w artykule: "Sprzeciw Trumpa nic nie dał. USA unikną budżetowej katastrofy".
Źródła: pekao.com.pl, X