Kontrola w Amazonie: Wniosek o pilną kontrolę Państwowej Inspekcji Pracy oraz Straży Granicznej w Amazonie złożyła ministerka pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. To reakcja na reportaż OKO.Press, w którym opisano, w jaki sposób zatrudniane są osoby do sprzątania magazynów Amazona. "Fałszywy wolontariat i wykorzystywanie pracowników?" - czytamy we wpisie ministerki.
Wolontariat w Amazonie: OKO.Press opisało praktyki firmy Dussman, podwykonawcy Amazona, która zajmuje się utrzymaniem obiektów przemysłowych. Osoby sprzątające podpisywały podejrzane umowy, które okazały się obejmować umowę o wolontariat. Kolejne podejrzenia wzbudziły przelewy, które otrzymują osoby zatrudnione w polskiej filii Dussman. Choć kwota końcowa się zgadza, to podzielone są na trzy części. Przelew za wynagrodzenie to tylko kilkaset złoty, podobnie jak przelew za zwrot kosztów. Największą część stanowią przelewy na kilka tysięcy złotych podpisane jako pomoc społeczna.
Problematyczne umowy: Zatrudnione w ten sposób osoby, głównie migrantki i migranci, martwią się, że tak skonstruowana umowa nie pozwoli im uzyskać karty pobytu albo że dostaną za to karę. Dr Tomasz Lasocki z Wydziału Administracji i Nauk Społecznych Politechniki Warszawskiej zwraca z kolei uwagę, że w ten sposób pracodawca oszczędza na składkach na ubezpieczenie.
Zmiany na rynku pracy: Dziemianowicz-Bąk poinformowała przy okazji, że w ubiegłym tygodniu Rada Ministrów przyjęła ustawę, dzięki której przeciwdziałanie takim praktykom będzie łatwiejsze i bardziej skuteczne. "Projekt wkrótce trafi pod obrady Sejmu. Ale działania kontrolne powinny zostać podjęte jak najszybciej! Bo bezpieczeństwo wszystkich pracujących to zawsze priorytet" - czytamy.
Czytaj też: "Śmierć pracownika Amazona. Wdowa składa zażalenie: Niech w końcu ludzie przestaną tam umierać"
Źródła: X.com, OKO.Press