Pomysł na depopulację: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz w rozmowie z Klubem Jagiellońskim oznajmiła, że "filarem przeciwdziałania depopulacji musi być rozwój policentryczny". - Trzeba wyznaczyć siatkę miast subregionalnych, które dostaną solidne wsparcie w postaci znaczącej poprawy jakości usług publicznych - dodawała.
O co chodzi? Miasta subregionalne to mają być w większości dawne stolice województw. W latach 1975-1998 w Polsce obowiązywał inny podział administracyjny. Kraj był podzielony na 49 województw. Pełczyńska-Nałęcz przyznała, że "nie ma jeszcze w całości dopiętej listy", ale miastami subregionalnymi mają być właśnie miasta wojewódzkie z poprzedniego systemu administracyjnego. - To przede wszystkim średniej wielkości ośrodki, które są równo rozłożone po naszym kraju - precyzowała.
Miasta mają zatrzymać talenty: Według ministerki "jeśli zapewni się im dobrą jakość usług publicznych, to w połączeniu z inwestowaniem w transport, można zwiększyć jakość życia w całej Polsce". Za przykład podaje Opole. W ramach tzw. budownictwa społecznego "postawiono na moduły, z których jeden obejmuje mieszkania na tani wynajem dla absolwentów opolskich uczelni wyższych". - Jeśli więc ktoś skończył np. Uniwersytet Opolski w specjalności, którą miasto zidentyfikowało jako kluczową, to ma możliwość otrzymania takiego mieszkania, z ewentualną drogą dojścia do własności na zasadach komercyjnych - tłumaczy. Połączono w ten sposób problemy z mieszkalnictwem z potrzebą miasta do zatrzymywania młodych specjalistów.
Nie będzie łatwo: - To oczywiście strategicznie trudne. Można opowiadać, że wszędzie będzie wszystko, tylko to jest po prostu nieprawda. Musimy więc na coś położyć nacisk. My proponujemy subregionalne ośrodki, do których będzie dobry dojazd. Jeśli tego nie zrobimy, zostaniemy z czarnymi plamami usług publicznych - mówiła Katarzyna Pęłczyńska-Nałęcz.
Nie pierwszy raz ministerka wspomina o tej koncepcji: - Albo pozwolimy, by bieguny wzrostu były wyłącznie w wielkich metropoliach, albo utrzymamy wiele biegunów wzrostu - to około 40 miast subregionalnych i w efekcie także ich otoczenie - mówiła ministerka w rozmowie z Money.pl. Wskazywała, że jednym z kluczowych czynników do ich rozwoju jest zapewnienie szybkiej komunikacji między tymi miastami a metropoliami.
Przeczytaj też: Tyle zapłacimy za mieszkanie na "osiedlu Roberta Lewandowskiego". Ruszyła budowa.
Źródła: Klub Jagielloński, money.pl