Pierwsze cła USA już w lutym: Donald Trump zapowiada, że 25-procentowe cła na Kanadę i Meksyk zostaną wprowadzone już 1 lutego. "Myślimy o tym, ponieważ Kanada pozwala przechodzić [granicę - red.] znaczącej liczbie osób" - mówił. Prezydent USA stwierdził, że Kanada nadużywa swoich praw na granicy. Północny sąsiad Stanów Zjednoczonych zapowiedział, że będzie gotowy na niemal wszystkie możliwości w relacjach handlowych obu krajów. "Pan Trump był nieprzewidywalny w poprzedniej kadencji, więc naszym zadaniem jest upewnić się, że będziemy gotowi na każdy scenariusz" - powiedział Dominic LeBlanc, kanadyjski minister finansów. Trump mówił, że cła miałyby też skłonić Kanadę i Meksyk do ograniczenia przemytu fentanylu.
Co z Chinami? Donald Trump przed inauguracją wielokrotnie odgrażał się, że wprowadzi 10-procentowe cła na produkty z Chin. Tuż po objęciu fotela prezydenta odmówił jednak omawiania tego tematu. O Państwie Środka mówił jedynie w kontekście Kanału Panamskiego. - Chiny kontrolują Kanał Panamski, a nie daliśmy go Chinom, daliśmy go do Panamie i odbierzemy go - mówił Trump. Jego wstrzemięźliwość w tej kwestii może być związana z TikTokiem. Prezydent USA przywrócił działanie aplikacji na terenie Stanów Zjednoczonych na 75 dni, by znaleźć kupca. ByteDance twierdzi, że Chiny nie zgodzą się sprzedać algorytmu. W takiej sytuacji Trump mógłby naciskać na sprzedaż pod groźbą nałożenia ceł.
Trump powoła zagraniczną skarbówkę: Zgodnie z ustaleniami "Wall Street Journal" nowy prezydent USA zlecił też agencjom federalnym przeprowadzenie memorandum w sprawie polityki handlowej USA. Departamentom Handlu i Skarbu polecił natomiast utworzenie do kwietnia "Urzędu Przychodów Zagranicznych", który ma zajmować się zbieraniem ceł i podatków od różnych krajów. "Z zagranicznych źródeł będą spływać do naszego skarbu państwa olbrzymie pokłady gotówki" - zapowiadał Trump.
Czytaj też: "Pierwsze tarcia w ekipie Trumpa. W tle ludzie Muska. "'Niemile widziany'"
Źródła: AP, Reuters, CNBC