Znieważała Ukraińców: W ubiegłym roku mieszkankę Katowic mocno zdenerwowały baloniki w barwach ukraińskiej flagi, które wisiały przy wejściu do jednego z mieszkań kamienicy przy ul. Mariackiej. Kobieta nagrała wówczas wideo o zachowaniu "patologicznej hołoty". Tak określiła Ukraińców.
Nienawistne zachowanie: Jak opisuje "Gazeta Wyborcza", deklarowała także, iż albo zrobi się porządek "z tą hołotą, albo będzie coraz gorzej". Polaków, którzy przyjęli Ukraińców, także określała mianem "patologii", podała także adres, pod którym mieszkają osoby pochodzenia ukraińskiego. To nie wszystko. Ze względu na duże zainteresowanie postanowiła zorganizować spotkanie osób, które sprzeciwiają się obecności Ukraińców w Polsce. Pokazała też nagranie, na którym wyzywa ulicznego grajka śpiewającego po ukraińsku.
Nawoływanie do linczu: Kobieta w mediach społecznościowych zamieszczała teksty popierające Rosję i Władimira Putina. Jako właścicielka salonu kosmetycznego wywiesiła na drzwiach kartkę, że nie obsługuje osób narodowości ukraińskiej i wypraszała kobiety, jeśli nie spodobał jej się ich akcent. W końcu Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych uznał, że to wszystko to nawoływanie do linczu i zgłosił sprawę na policję.
Postępowanie w prokuraturze: W tej chwili w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Wschód trwa postępowanie w tej sprawie. Śledczy zarządzili poszukiwania w celu "ustalenia miejsca pobytu" kobiety i przekazali, że łącznie jest ona podejrzewana o dwa przestępstwa z art. 257 Kodeksu karnego. Czyn ten jest zagrożony karą do 3 lat więzienia.
Zobacz także: Będą zmiany w 800 plus? Więcej na ten temat w tekście pt. "Donald Tusk mówi o 'pilnych zmianach' w 800 plus. 'Jestem na tak'".
Źródło:Gazeta Wyborcza