Wynagrodzenie w Polsce: W ubiegłym miesiącu informowaliśmy, że przeciętne wynagrodzenie w firmach już nie rośnie dwucyfrowo. Ekonomiści komentowali, wówczas, że "płace będą nadal hamować". Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw w grudniu wyniosło 8 821,25 zł brutto i wzrosło o 9,8 proc. rok do roku. Natomiast w styczniu było to 8 482,41 zł, to wzrost o 9,2 proc. - podaje w najnowszym komunikacie GUS.
"Hamowanie grudniowe potwierdzone": W relacji miesiąc do miesiąca to spadek o 3,8 proc. Trzeba podkreślić, że jeszcze niedawno ekonomiści spodziewali się przyspieszenia tempa wzrostu do 11,2 proc. z 10,5 proc. w listopadzie. "Płace wzrosły w styczniu o 9,2 proc. r/r. Hamowanie grudniowe potwierdzone. Do końca roku osiągniemy 7-8 proc. Ostatnia mila inflacji skończy się w 2026 roku, kiedy te płace przefiltrują się całkowicie do inflacji usługowej. RPP ma coraz mniej argumentów, aby trzymać stopy B/Z" - piszą na platformie X analitycy z mBanku.
"Najniższa dynamika od 2021 r.": GUS w komunikacie podaje m.in., że 3,8-proc. spadek w wynagrodzeniach to efekt "zmniejszenia skali lub wręcz niewystępowania w styczniu wypłat, które miały miejsce w poprzednim miesiącu m.in. nagród - w tym nagród świątecznych, jubileuszowych, a także nagród z okazji Dnia Górnika oraz premii kwartalnych, rocznych i odpraw emerytalnych (które obok wynagrodzeń zasadniczych także zaliczane są do składników wynagrodzeń)". Z kolei Macronext dodaje, że "to najniższa dynamika wynagrodzeń od października 2021 i drugi kolejny miesiąc, gdy dane są niższe od prognoz ekonomistów".
"Odczyt zgodny z oczekiwaniami": Natomiast zdaniem analityków Pekao "styczniowy odczyt płac wypadł z kolei zgodnie z oczekiwaniami". "Wynagrodzenia wzrosły o 9,2 proc r/r wobec konsensusu 9,1 proc. To solidne dane, w szczególności biorąc pod uwagę efekt wysokiej bazy sprzed roku. Momentum płac wraca w okolice 9 proc." - ocenili.
Zatrudnienie też w dół: GUS podał także najnowsze dane dotyczące zatrudnienia. Analitycy z Pekao uważają, że to "ciężki początek roku dla krajowego rynku pracy". "Zatrudnienie w sekt. przedsiębiorstw spadło o 0,9 proc. r/r wobec konsensusu -0,7 proc. Czy to sygnał załamania nastrojów na rynku pracy? Nie, to jedynie efekt corocznej zmiany próby ankietowanych przez GUS firm z sektora przedsiębiorstw. Dzisiejszy odczyt nie mówi więc wiele o obecnej kondycji polskiego rynku pracy, ale będzie ciążył danym o zatrudnieniu przez cały 2025 rok" - czytamy w mediach społecznościowych.
Ponad 6 mln etatów: W podobnym tonie wypowiada się Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem PIE najnowsze dane o zatrudnieniu "ciężko interpretować jako sygnał większej zmiany". "Dane GUS w styczniu podlegają systematycznym zaburzeniom związanym z modyfikacją panelu przedsiębiorstw, które wysyłają sprawozdania. Pozostałe kwartalne wskaźniki GUS np. liczba wolnych wakatów sygnalizują raczej poprawę na rynku pracy" - czytamy. Ogółem zatrudnienie wyniosło 6 milionów 455 tysięcy etatów. Dane Głównego Urzędu Statystycznego dotyczą firm zatrudniających powyżej 10 osób.
Zobacz także: Tak Polacy zarabiali w ubiegłym roku. Więcej na ten temat w tekście pt. "Są dane o wynagrodzeniach za 2024 rok. GUS informuje o wyraźnym wzroście".
Źródła:GUS, Analizy Pekao, Polski Instytut Ekonomiczny, IAR