Fiasko planów Donalda Trumpa. Zwolnieni pracownicy mają wrócić. "Natychmiast. To nakaz"

Plany Donalda Trumpa i Elona Muska dotyczące zmniejszenia wydatków poprzez m.in. zwolnienia pracowników administracyjnych, napotkały duży problem. Niektórzy amerykańscy sędziowie uważają, że redukcje przeprowadzono z pominięciem prawa i nakazują przywrócenie części zwolnionych do pracy.
Irlandzki premier Micheal Martin odwiedza Waszyngton.
Fot. REUTERS/Evelyn Hockstein

Cios w politykę Donalda Trump: Sędzia federalny William Alsup wydał "nakaz", aby "natychmiast" departamenty ds. weteranów, rolnictwa, obrony, energii, spraw wewnętrznych i skarbu ponownie zatrudniły pracowników, którzy zostali zwolnieni w ramach cięć przeprowadzonych przez zespół DOGE, kierowany przez Elona Muska. Chodzi o pracowników na okresie próbny, którzy prawo mniej chroni. "To smutny dzień, kiedy nasz rząd zwalniał dobrych pracowników i mówił, że to było oparte na wynikach, podczas gdy oni dobrze wiedzą, że to kłamstwo. To nie powinno mieć miejsca w naszym kraju. To była farsa, aby uniknąć wymogów ustawowych" - pisał w uzasadnieniu sędzia. Zapowiedział, że swój nakaz może rozszerzyć także na inne agencje federalne w późniejszym czasie.

Biały Dom odpowiada: "Jeden sędzia próbuje niekonstytucyjnie przejąć władzę zatrudniania i zwalniania z władzy wykonawczej. Prezydent ma prawo do wykonywania całej władzy wykonawczej. Poszczególni sędziowie sądów okręgowych nie mogą nadużywać władzy całej władzy sądowniczej, aby udaremnić plany prezydenta" - poinformowała rzeczniczka Karoline Leavitt. "Jeśli sędzia federalnego sądu okręgowego chciałby mieć władzę wykonawczą, może sam spróbować wystartować w wyborach prezydenckich. Administracja Trumpa natychmiast przeciwstawi się temu absurdalnemu i niekonstytucyjnemu rozkazowi" - dodawał. 

Zobacz wideo Nikt nie lubi USA, Upadek amerykańskiej soft power [Co to będzie odc. 49] wydanie specjalne z okazji 1. rocznicy CTB

Nie jest to "jeden sędzia": Także sędzia James Bredar nakazał ponownego zatrudnienia pracowników na okresie próbnym. Liczba departamentów, których dotyczy jego decyzja jest nawet większa od tej wydanej przez Williama Alsupa. Także uważa, że naruszono przepisy o masowych zwolnieniach, m.in. nie zastosowano 6-dniowego okresu powiadamiania o redukcji zatrudnienia. "Ogromna liczba pracowników, którzy zostali zwolnieni w ciągu kilku dni, przeczy wszelkim argumentom, że zwolnienia te były spowodowane indywidualnymi niezadowalającymi wynikami lub zachowaniem pracowników. Twierdzenie administracji, że jest inaczej, graniczy z lekkomyślnością" - wskazał sędzia w uzasadnieniu.

Przeczytaj też: USA wrócą do biznesów z Rosją? "Trwają rozmowy o współpracy z Gazpromem".

Źródła: CNN, Harrison Fields [X]

Więcej o: