Sojusz Węgier i Serbii: Według serbskich mediów premier Węgier Viktor Orbán i prezydent Serbii Aleksandar Vuczić przygotowują własny sojusz wojskowy. Poważne prace nad takim porozumieniem potwierdził serbskim mediom minister spraw zagranicznych Marko Dziurić. Podkreślił, że nie będzie on dążył do wygrania sporu na Bałkanach Zachodnich, a jedynie do rozwiązywania problemów.
Bałkańskie porozumienie: Sojusz Węgier i Serbii to odpowiedź na trójstronne memorandum obronne, które podpisali tydzień temu ministrowie obrony Albanii, Kosowa i Chorwacji. Ma ono być przesłaniem do wszystkich, którzy ośmielają się zagrażać bezpieczeństwu, pokojowi i stabilności na Bałkanach Zachodnich.
Ruszył wyścig zbrojeń: Prezydent Serbii stwierdził, że memorandum narusza umowę subregionalną, a Albania, Kosowa i Chorwacja rozpoczęły tym samym "wyścig zbrojeń". Według niego NATO nic nie wiedziało o podpisaniu umowy. Biorąc pod uwagę odpowiedź na memorandum w postaci sojuszu Węgier i Serbii, można spodziewać się zaostrzenia stosunków nie tylko między sąsiadami w regionie, ale również sojusznikami w NATO.
Dobre stosunki z Rosją: Węgry, od momentu, gdy krajem rządzi Viktor Orbán mocno zacieśniły współpracę z Serbią Aleksandara Vuczicia. Łączy ich nie tylko styl sprawowania władzy, ale również interesy i lepsze niż średnie stosunki z Rosja.
Czytaj też: Viktor Orban się wściekł i zdecydował na drastyczny krok. "To niedopuszczalne"
Źródło: IAR