Z KPO na obronność: We wtorek 25 marca rząd zdecydował o powołaniu Fundusz Obronności i Bezpieczeństwa i przekazaniu w ramach KPO do 30 mld zł na cele obronne. Środki te zostaną zainwestowane m.in. w budowę schronów, rozwój infrastruktury podwójnego zastosowania i wsparcie polskich firm zbrojeniowych. W środę 26 marca premier Donald Tusk będzie rozmawiał w Warszawie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte o projektach związanych z bezpieczeństwem.
"Komisja odpuściła, a rząd ogłosił plan": Resort funduszy na prośbę MSWiA ma wysondować w Komisji Europejskiej, czy beneficjentami tych pieniędzy mogłyby być także policja i inne służby. To może się okazać jednak trudne, ponieważ "Bruksela wcale nie kwapi się do zgody na przeksięgowanie tych pieniędzy na cele obrony" - pisze money.pl. - Były rozmowy na ten temat między polskim rządem a Komisją i kiedy Komisja praktycznie odpuściła ten temat, to wtedy rząd ten plan ogłosił. I teraz nie wiadomo, co z tym wszystkim zrobić, bo w Komisji boją się, jak te pieniądze rozliczą audytorzy z Europejskiego Trybunału Obrachunkowego - powiedział anonimowo rozmówca z Komisji.
"Celowo wyszliśmy z tym od razu": KPO powstało podczas pandemii COVID-19 i miało za cel m.in. odbudowę gospodarki. Potencjalni audytorzy mogą mieć zastrzeżenia, jeśli pieniądze z KPO zostaną przesunięte na cele związane z obronnością. - Celowo wyszliśmy z tym od razu publicznie, żeby Komisji trudniej było się wycofać, to oczywiste. My też przyszliśmy do Komisji z pozycji siły, nie petenta. Gdyby Komisja się nie zgodziła, to pewnie byśmy i tak te pieniądze przeznaczyli na zbrojenia. Ale bez ich zgody byłoby to działanie atomowe, choć przez luki prawne możliwe. Oni też chcą się dogadać - powiedział rządowy rozmówca.
Co na to Komisja? "Chociaż samo Rozporządzenie ustanawiające Instrument na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (Rozporządzenie (UE) 2021/241) nie przewiduje żadnego szczególnego traktowania środków związanych z obronnością, instrument ten może w zasadzie wspierać działania związane z obronnością zgodnie z ograniczeniami przewidzianymi w Traktacie o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (TFUE) i jeśli są one zgodne z celami instrumentu, takimi jak stymulowanie zrównoważonego wzrostu lub zwiększanie odporności Państw Członkowskich" - wyjaśniła Komisja w odpowiedzi na pytania money.pl. Urzędnicy dodają, że państwa członkowskie mogą zmienić swoje plany, aby uwzględnić więcej projektów związanych z obronnością, ale pod warunkiem, że spełnione są szczególne wymogi rozporządzenia.
Na co rząd chce przekazać środki z KPO? Środki Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności będą finansować infrastrukturę i sektory związane z produktami i technologiami podwójnego zastosowania (np. bezpieczne systemy komunikacyjne), infrastrukturę niezbędną do ochrony ludności i infrastruktury krytycznej (schrony, zabezpieczenia sieci energetycznych), badania i rozwój w obszarze bezpieczeństwa, modernizację firm sektora wojskowego i bezpieczeństwa oraz cyberbezpieczeństwo. Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej podkreśliło w komunikacie, że "przesunięcie środków z KPO na cele obronne jest spójne z priorytetami Komisji Europejskiej określonymi przez przewodniczącą Komisji Ursulę von der Leyen z 4 marca 2025 r. w postaci planu ReArm Europe".
Czytaj również: "Położyli na stół gigantyczne pieniądze. Ursula von der Leyen ujawniła plan dozbrajania Europy".
Źródła:Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej, IAR, money.pl