Tak Sławomir Mentzen wyobraża sobie studia w Polsce. "Nie chcę nikomu dofasolić"

Sławomir Mentzen powiedział wprost - w jego "idealnym świecie studia są płatne". Odpowiedział też na zarzuty wobec tego pomysłu. Sprawdziliśmy więc, jak to jest z tym darmowym i płatnym studiowaniem w Polsce.
Sławomir Mentzen
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

- Wydaje mi się, że wyższy poziom edukacji byśmy osiągnęli, wtedy kiedy studia byłyby płatne - powiedział Sławomir Mentzen w wywiadzie z Krzysztofem Stanowskim, dziennikarzem i jednocześnie kontrkandydatem przewodniczącego Konfederacji w wyborach prezydenckich. Dalej Stanowski pytał Metnzena, czy w ten sposób nie odciąłby możliwości uboższym ludziom i czy nie sprawiłby tym samym, że narastałyby nierówności społeczne.

Zobacz wideo Jak wygląda wynajmowanie mieszkania w Warszawie? "Jest trudno"
Nie chcę nikomu dofasolić. Oni już teraz płacą czesne w różnego rodzaju prywatnych szkołach albo na studiach zaocznych

- odpowiedział Mentzen. 

Stanowski zauważył, że w obecnej sytuacji biedniejsi studenci mają szansę nie płacić za edukację. - Są różnego rodzaju programy stypendialne - odpowiedał Mentzen - Nie mam nic przeciwko temu... - Dla najwybitniejszych studentów - wtrącił się Stanowski, który argumentował, że istnieją osoby, które studiami chcą zmienić swoje życie, a które nie są wystarczająco wybitne by dostać stypendium. - W moim świecie idealnym studia są płatne - zakończył temat Sławomir Mentzen. 

Czy płatne studia to dobry pomysł? Nawet te bezpłatne są dziś problematyczne

Płatne studia się nieefektywne ekonomicznie, wynika z raportu Think Paga "Polskie Szkolnictwo Wyższe a potrzeby rynku pracy" z 2015 roku. Ponadto skutkują marnotrawieniem talentów, na czym traci całe społeczeństwo - mówiła z kolei dla InnPoland Joanna Clifton-Sprigg, ekonomistka, absolwentka University of Cambridge i wykładowczyni na University of Bath w Wielkiej Brytanii. Ponadto już teraz młodzi ludzie muszą jednocześnie studiować i pracować, ze względu na niedobór akademików w Polsce.

Aż 27 proc. pracujących studentów rozważa porzucenie edukacji ze względów finansowych, wśród niepracujących to prawie 1/5. Koszty związane ze studiowanie przerosły ponad 60 proc. studentów przyjezdnych i prawie 40 proc. miejscowych. Większość badanych w trakcie studiów pracuje, z czego 35 proc. jest zmuszone do tego, by zdobyć środki na utrzymanie. A nawet mimo tego ponad połowa nie daje rady utrzymać się samodzielnie i musi korzystać z pomocy rodziny.

Największym problemem dla studentów jest znalezienie i opłacenie mieszkania. Wśród przyjezdnych w akademiku mieszka tylko 13 proc. ankietowanych, a 43 proc. wynajmuje mieszkanie. Temat ten poruszała przed wyborami w 2023 roku partia Razem, do której docierały historie osób zmuszonych do rezygnacji ze studiów, ze względu na brak miejsca w akademiku. Polska 2050 z tego powodu obiecywała wprowadzenie programu "Akademik za złotówkę". 

Więcej o: