Nowy pomysł na CPK. Polacy się zrzucą? Chcą "wciągnąć społeczeństwo"

Centralny Port Komunikacyjny (CPK) zrezygnował z zagranicznego inwestora strategicznego. Wskazał na Polskie Porty Lotnicze (PPL). Pojawiają się kontrowersje związane z finansowaniem inwestycji.
Wizualizacja terminala Centralnego Portu Komunikacyjnego (obecnie Port Polska)
Fot. Materiały prasowe CPK

Polacy zrzucą się na CPK? Polskie Porty Lotnicze mają wyłożyć do 9 mld zł na inwestycję w Centralny Port Komunikacyjny. Blisko połowa z tej kwoty ma pochodzić z długu. Ale to nie wszystko. - Bierzemy pod uwagę również emisję publiczną, czyli na przykład IPO, spróbowanie wyjścia na rynek i wciągnięcie społeczeństwa - w dobrym tego słowa znaczeniu - do projektu - mówił podczas EKG w Katowicach Marcin Danił z PPL, cytowany przez money.pl. 

Bez zagranicznego inwestora: CPK szuka pieniędzy na sfinansowanie inwestycji. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku CPK zrezygnował z udziału w inwestycji podmiotów zagranicznych - Vinci Airports i AFM. Zamiast tego spółka i Polskie Porty Lotnicze podpisały list intencyjny. Zgodnie z nim PPL obejmą mniejszościowy udział, czyli do 49 proc. spółki CPK Lotnisko. Budzi to sporo kontrowersji. 

Zobacz wideo

Lasek uspokaja: Maciej Lasek, pełnomocnik rządu ds. budowy CPK w odpowiedzi na interpelację Marcina Horały pisał m.in., że "PPL i CPK prowadzą analizy dotyczące struktury finansowania projektu". "Szacuje się, że wzrost komponentu długu wyniesie do 6 mld zł. Z finansowego punktu widzenia koszt kapitału własnego jest zazwyczaj wyższy niż koszt długu, pod warunkiem zachowania bezpiecznych proporcji - co w tym przypadku nie budzi obaw" - stwierdził Lasek. 

Błąd ze strony CPK? Zdaniem Macieja Wilda pozbycie się zagranicznych inwestorów to błąd. - Jeżeli policzymy nawet 7-proc. odsetki od tego finansowania, co nie jest wygórowane, oznacza to, że odsetki będą wyższe niż obecne dochody PPL-u. To się nie uda - ocenił były prezes CPK podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Maciej Danił z zarządu PPL wyjaśniał m.in., że wszystko rozstrzygnie się w ramach rozmów z instytucjami finansowymi. Jak podaje Rynek Lotniczy, 4,6 mld zł na pewno będzie pochodziło ze środków własnych PPL, które zostaną wypracowane do końca roku 2032.

"Nie będzie problemu": Marcin Danił podkreślał, że "nie będzie problemu ze sfinansowaniem wkładu w spółkę CPK Lotnisko ze strony PPL". -  Na koncie mamy teraz 1,6 mld zł i każdego roku będziemy dokładali 600 mln zł. Tyle PPL jest w stanie dołożyć do CPK. Mamy wiele spółek w Grupie PPL to także Baltona i Welcome - one wszystkie przynoszą zyski - wyjaśniał. Maciej Lasek wyjaśniał niedawno, że "na przełomie III i IV kwartału zakończą się prace nad pozyskaniem finansowania w związku z CPK". 

Nowe przetargi: Tymczasem spółka CPK do końca roku rozpisze przetargi o wartości 30 miliardów złotych. Chodzi między innymi o budowę tunelu dla Kolei Dużych Prędkości i sieć dróg prowadzących do nowego lotniska. Według zaktualizowanego harmonogramu, lotnisko ma być gotowe w 2032 roku. Inwestycja ma pochłonąć 130 miliardów złotych.

Zobacz także: "Nie" dla obywatelskiego projektu ustawy ws. CPK. Więcej na ten temat w tekście pt. "Burza na komisji. Obywatelski projekt ustawy ws. CPK odrzucony. 'Absolutny skandal'".

Źródła: money.pl, rynek-lotniczy.pl, IAR

Więcej o: