- Gdy będziemy wyrabiali nowy dowód osobisty, nie będziemy musieli wszystkich o tym informować - powiedział we wtorek 13 maja premier Donald Tusk. Wyjaśnił, że obecnie należy powiadomić bank o nowym dowodzie. - Banki będą weryfikowały dowody osobiste. To ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy właściciel dowodu osobistego może paść ofiarą oszustwa lub wyłudzenia - mówił szef rządu. Przestępcy mogą posłużyć się cudzym dowodem osobistym, by zaciągnąć pożyczkę w banku. - Zmiana, jaką wprowadzamy, nakłada na bank obowiązek weryfikowania autentyczności dowodu osobistego. Powinno to praktycznie wyeliminować ten typ oszustw i wyłudzeń - podkreślił Tusk.
- Repolonizacja to słowo, które może nie brzmi najatrakcyjniej i było trochę skrytykowane, ale ruszyła na serio - ogłosił premier. - W praktyce zastosowaliśmy to, do czego zobowiązałem podległe nam instytucje, jako współwłaściciele mamy do tego prawo, czyli do repolonizacji, która będzie dawała polskim firmom dużo większe szanse w przetargach - podkreślił Tusk.
Szef rządu mówił, że zastosowano bezpośrednio interpretację, która wynika z werdyktu TSUE i pozwala kształtować przetargi w taki sposób, że "de facto nie mogą w nich uczestniczyć, albo nie mają realnych szans w konkurencji, firmy spoza UE". - Mamy pierwszą taką decyzję na budowę ponad 16 km nowego odcinka A2 w województwie lubelskim, od węzła Biała Podlaska do rejonu miejscowości Kijowiec. To jest pierwszy taki przetarg, który uwzględnia wyrok TSUE z 22 listopada - powiedział Donald Tusk.
- Do tej pory firmy spoza Unii Europejskiej miały mniejsze ciężary, niższe standardy i inną politykę jeśli chodzi o ochronę środowiska. Można by wymieniać wiele niesprawiedliwych kryteriów w przetargach, które z góry faworyzowały kogoś spoza UE - podkreślił. Premier dodał, że na tej samej zasadzie co budowa nowego odcinka A2 będzie zrealizowany "największy w historii przetarg na modernizację linii kolejowej o wartości 6 mld zł". Chodzi o odcinek Białystok-Ełk. - Jest to także pierwszy przetarg na linie kolejowe, gdzie będzie zastosowany werdykt TSUE, który umożliwia niedopuszczenie do zamówień wykonawców spoza krajów Unii Europejskiej - powiedział.
W połowie kwietnia Donald Tusk po raz pierwszy mówił o repolonizacji polskiej gospodarki. - Usłyszałem ostatnio, że to wygląda na jakąś dyktaturę gospodarczą - ten termin mi nie przeszkadza. Jeżeli ktoś będzie uważał, że egzekwowanie tej oczywistej prawdy, że służy się Polsce i że polskie interesy muszą być najważniejsze, jest dyktaturą gospodarczą, to ja się nie obrażę - podkreślał premier.
Czytaj więcej: "Tusk ogłasza repolonizację polskiej gospodarki. 'Biorę to na siebie'".
Źródło:Kancelaria Premiera (YouTube)