Unia Europejska nałożyła kolejne zakazy eksportu do Rosji, między innymi substancji chemicznych, które są wykorzystywane w silnikach rakietowych. Także kolejnych prawie 200 statków z tak zwanej "floty cieni" też zostało objętych sankcjami. To jednostki, które łamią sankcje na transport rosyjskiej ropy. Takie jednostki nie będą mogły m.in. zawijać do europejskich portów.
W skład putinowskiej "floty cieni" wchodzą setki statków, które są ukrywane w rajach podatkowych takich, jak np. Panama czy Barbados. Służą one głównie do eksportowania rosyjskich surowców energetycznych i importowania technologii do Rosji. Bandery, właściciele i nazwy statków są wielokrotnie zmieniane. Przypomnijmy, że na koniec 2024 roku USA, Wielka Brytania i Unia Europejska objęły sankcjami około 180 tankowców, które przewoziły rosyjską ropę. Teraz lista została rozszerzona.
"Rosja używa 'floty cieni' jako broni przeciwko nam" - przekazał kilka dni temu szef litewskiej dyplomacji Kestutis Budrys. Szef litewskiego MSZ, cytowany w komunikacie resortu, zaznaczył, że konieczne jest kontynuowanie nakładania surowych, wspólnych i jednolitych sankcji bezpośrednio na poszczególne statki. Z kolei szef estońskiej dyplomacji Hanno Pevkur powiedział, że Rosjanie wysłali myśliwiec, by chronił tankowiec należący do "floty cieni". W ubiegłym tygodniu jednostkę o nazwie "Jaguar" eskortowała estońska marynarka wojenna.
W Tallinnie wręczyło notę protestacyjną przedstawicielowi rosyjskiej ambasady w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjski samolot. - Myśliwiec ten naruszył przestrzeń powietrzną NATO. Incydent trwał przez niemal minutę. To coś zupełnie nowego - powiedział Hanno Pevkur. Jego zdaniem "'Flota cieni' to realne zagrożenie". - Rosja jest gotowa ją chronić także za pomocą środków militarnych" - zaznaczył estoński minister. W związku z incydentem we wtorek wieczorem poderwane zostały natowskie myśliwce.
W najnowszym pakiecie unijnych sankcji są też ograniczenia handlowe nałożone na firmy z Turcji, Serbii, Uzbekistanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich za obchodzenie wcześniej nałożonych restrykcji. A ponadto do "czarnej listy" zostaną dopisane kolejne osoby i firmy związane z kompleksem wojskowo-przemysłowym. Będą one miały zakaz wjazdu do Unii i zablokowane aktywa w Europie. Na razie lista tajna, do czasu publikacji w unijnym Dzienniku Urzędowym, co ma nastąpić w ciągu kilku godzin. Według Polskiego Radia na liście są między innymi szefowie spółek badawczo-produkcyjnych, specjalizujących się w podzespołach elektronicznych. Są też kolejne firmy żeglugowe, transportowe czy produkujące drony.
Zobacz także: Tak Kreml kombinuje ws. "floty cieni". Więcej w tekście pt. "Zaskakujące odkrycie fińskich mediów. 'Flota cieni' Putina w dubajskich hotelach".
Źródło:IAR