Zwolnienia grupowe mogą dotknąć ponad 70 tys. osób. "Redukcja rozrośniętej biurokracji"

Przez Polskę przeszła fala zwolnień grupowych. Podano zastraszające liczby. Wskazano też na firmę, która mocno ścięła kadrę w ostatnim czasie.
Grodzki Urząd Pracy w Krakowie (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Krzysztof Karolczyk / Agencja Wyborcza.pl

Zwolnienia grupowe w całej Polsce

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w odpowiedzi na pytania TVN24 poinformowało, że do 31 marca 2025 roku do powiatowych urzędów pracy wpłynęły informacje o planowanych zwolnieniach grupowych, które mogą objąć około 74,5 tysiąca osób - około 59 tysięcy z sektora publicznego i niespełna 16 tysięcy z prywatnego. 

Czy liczba zwolnień grupowych jest problemem?

TVN opisuje, że za większość zwolnień grupowych odpowiada Poczta Polska, a obecna sytuacja i spora liczba osób zgłoszonych do redukcji etatów nie jest efektem powszechnego trendu, bo - jak argumentuje resort pracy - wynika w dużej mierze z decyzji jednej firmy. "Dane pokazują, że rzeczywista skala zwolnień grupowych jest istotnie niższa od początkowych zapowiedzi: w 2024 r. zrealizowano około 72,4 proc. zgłoszonych zwolnień, natomiast w I kwartale 2025 r. - jedynie 15,8 proc.".

Ile zwolnień w Poczcie Polskiej?

Tymczasem Poczta Polska poinformowała nas, że "od listopada 2024 r. do końca lutego 2025 r. w wyniku dwóch procesów PDO i naturalnych odejść, np. na emeryturę stan zatrudnienia w Poczcie zmniejszył się o niecałe 6,3 tys. osób i wynosi obecnie ok. 51,6 tys. pracowników. 11 marca Zarząd Poczty Polskiej podjął decyzję o zakończeniu trwających od stycznia procesów optymalizacji zatrudnienia". Ponadto zapewniono, że w Poczcie Polskiej nie toczy się żaden proces redukcji zatrudnienia. Według spółki błędna interpretacja liczb może wynikać z tego, że 11 marca br. zakończyły się dwa procesy: "Program Dobrowolnych Odejść i zwolnień grupowych, który miał dotyczyć maksymalnie 8518 pracowników oraz Grupowe Wypowiedzenia Zmieniające, których celem nie była redukcja zatrudnienia, a jedynie zmiana umów o pracę w wyniku przyjęcia nowego Regulaminu Wynagradzania. Ta procedura - wymagana przepisami prawa - dotyczyła wszystkich pracowników Spółki".

Zobacz wideo Poczta Polska: nie będzie zwolnień listonoszy i zamykania placówek, wyrzucimy prawicowe gazetki

Poseł pyta o problem ze zwolnieniami grupowymi

TVN zwrócił się z pytaniami do resortu pracy w związku z sytuacją Poczty Polskiej, ale punktem wyjścia była interpelacja poselska Filipa Kaczyńskiego z PiS, którego zdaniem skala zwolnień wskazuje "na głębszy kryzys na polskim rynku pracy", w jakim Polska nie była od dekady. Kaczyński twierdzi, że liczba zapowiedzianych zwolnień grupowych wzrosła w 2024 o 20 proc., a tych faktycznych - o 60 proc. I tak, 37 tys. planowych zwolnień grupowych w ubiegłym roku to był najwyższy wynik od lat, ale patrząc na dane GUS od 2008 roku, trzymamy się w średniej historycznej, tłumaczył TVN-owi Andrzej Kubisiak, zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego. 

Odpowiedź resortu pracy 

Interpelacja Kaczyńskiego nie pozostała bez odpowiedzi, resort pracy nie wspominał jednak w niej o problemach Poczty Polskiej. "W 2024 r. poziom zapowiadanych i realizowanych zwolnień grupowych był wysoki - po części odpowiada za to postępująca automatyzacja procesów np. w sektorze bankowym czy przenoszenie produkcji za granicę (w przypadku zakładów z sektora produkcyjnego). Trzeba podkreślić, że proces zwolnień jest zwykle rozłożony w czasie, a ponadto jest rozproszony przestrzennie i dotyczy różnych powiatów. Zarówno w 2024, jak i 2025 roku realizowano zwolnienia zapowiadane jeszcze w 2023 r." - odpisała w kwietniu ministerka pracy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. 

Ile osób zostanie zwolnionych z Poczty Polskiej? 

 - Od początku była mowa o tym, że trzeba ograniczyć zatrudnienie w 62-tysięcznej firmie o 15 procent po to, żeby ją ratować. I że to się będzie odbywać etapami - i na bieżąco te dane podawaliśmy. Ale nigdy nie było mowy o zwalnianiu tysięcy listonoszy, tylko o redukcji rozrośniętej biurokracji - odpowiedział prezes Poczty Polskiej. Spółka obok Orlenu i Biedronki jest jednym z trzech największych pracodawców w Polsce. 

Czytaj też: Nagła decyzja Poczty Polskiej. Zarząd zamraża proces zwolnień grupowych

Źródła: TVN24, Interpelacja Kaczyńskiego i odpowiedź resortu pracy, "Gazeta Wyborcza"

Więcej o: