Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie. Analitycy Banku Pekao wskazują, że w polityce pieniężnej rośnie prawdopodobieństwo kontynuacji. Nowy prezydent Polski wskaże w 2028 roku prezesa Narodowego Banku Polskiego (NBP) oraz trzech członków Rady Polityki Pieniężnej (RPP) - następcę Cezarego Kochalskiego (w tym roku) i dwóch członków RPP w 2028 r. "W krótkim okresie naszym zdaniem nie wpłynie to na ścieżkę stóp procentowych - RPP już teraz jest ostrożna i komunikuje chęć obniżenia stóp o jeszcze 50-75 punktów bazowych w tym roku. Reperkusje rynkowe wyborów prezydenckich mogą rozgrywać się przez parę dni, ale w najbliższych dniach w centrum uwagi ponownie znajdą się standardowe czynniki gospodarcze" - czytamy w analizie.
Prezesa NBP powołuje Sejm na wniosek prezydenta. Szef Narodowego Banku Polskiego może pełnić swoją funkcję maksymalnie przez dwie 6-letnie kadencje. Zgodnie z Konstytucją prezes NBP nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej, której nie da się pogodzić z godnością jego urzędu. Obecny prezes banku centralnego Adam Glapiński został powołany przez Sejm na prezesa Narodowego Banku Polskiego w 2016 r., a w 2022 r. został wybrany na drugą kadencję.
W środę 4 czerwca Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje w sprawie wysokości stóp procentowych. W maju stopy zostały ścięte o 50 punktów bazowych do poziomu 5,25 proc. Czy w czerwcu będą kolejne cięcia? Zdaniem analityków Banku Pekao RPP nie obniży stóp i utrzyma je na dotychczasowym poziomie - mimo inflacyjnej niespodzianki i decyzji Urzędu Regulacji Energetyki (URE) w sprawie cen gazu (więcej na ten temat w poniższym artykule). Natomiast w lipcu, zdaniem ekonomistów, decyzja o ewentualnych cięciach jest bardziej prawdopodobna.
Czytaj również: "Wybory prezydenckie. Karol Nawrocki może zablokować większość kluczowych ustaw".
Źródło: Analitycy Banku Pekao