Czym jest czerwona teczka? To bardzo ważne dla Twoich bliskich

Ale pilna potrzeba pojawia się niespodziewanie np. gdy umiera ktoś bliski. I wówczas okazuje się, że nie mamy wielu kluczowych informacji lub ich istnienia sobie nie uświadamiamy. Można temu przeciwdziałać zakładając "czerwoną teczkę".
ważne dokumenty
Tero Vesalainen / Shutterstock

Czerwona teczka - czym jest?

"Czerwona teczka" lub "teczka awaryjna" to pomysł, który w wielu okolicznościach może znacznie ułatwić życie. Powinna zawierać najistotniejsze dokumenty dotyczące kwestii finansowych, prawnych lub osobistych związanych z rodziną i bliskimi. Równie ważne jest, aby bez problemu mogły do niej zajrzeć upoważnione osoby. Trzeba zadbać o to, żeby znajdowała się bezpiecznym, ale łatwo dostępnym dla nich miejscu.

Co powinno znaleźć się w czerwonej teczce?

Sytuacja kryzysowa, która pierwsza przychodzi do głowy, to śmierć bliskiej osoby. W zalewie emocji często trudno zebrać myśli, a tym bardziej dokumenty. Dobrze więc, jeśli w czerwonej teczce znajduje się testament, ostatnia wola czy nawet list do bliskich. Innym ważnym dokumentem jest polisa na życie (najlepiej razem z numerem kontaktowym do doradcy klienta), ale także zdrowotna lub majątkowa. Przyda się też lista aktywów (rachunki bankowe, lokaty, IKE, IKZE, środki w funduszach TFI, akcje czy obligacje). Warto przy tym zwracać uwagę na szczegóły, a więc takie dane jak instytucje, w których prowadzone są aktywa lub miejsca ulokowania cennych ruchomości jak złoto, dzieła sztuki, samochody czy przedmioty kolekcjonerskie. W grę wchodzą również akty własności lub umowy najmu.

Zobacz wideo Dziecko dziedziczy długi i co dalej? Adwokat: Jest prawnie chronione

Zobowiązania finansowe i długi

Nie każdy posiada testament, polisę na życie czy cenne aktywa. Co nie znaczy, że nie warto, aby zakładał czerwoną teczkę. Duże znaczenie mają też bowiem znacznie bardziej "przyziemne" dokumenty. To np. lista zobowiązań finansowych, a więc nie tylko dotyczących kredytów, ale też innych pożyczek czy kart kredytowych. Należy schować tam umowy z bankiem oraz listę dłużników (a jeśli są, to także dane logowania do BIK), ale także ewentualnych wierzycieli. Warto przy tym pamiętać, że umowy bankowe np. o kredyt hipoteczny zawierają zapisy o skutkach śmierci kredytobiorcy.

Wszystko, co ma znaczenie dla spadkobierców

Zdecydowana większość osób ma też jakieś dokumenty związane z pracą. Przy prowadzeniu działalności gospodarczej znaczenie mają dane rejestracyjne firmy, dane urzędu skarbowego oraz ZUS-u. Przy zatrudnieniu na etacie niezbędne są wiadomości o tym, z kim powinna się skontaktować rodzina w razie śmierci, a także o PPE lub pożyczkach zakładowych. Umowy z różnego rodzaju dostawcami również dobrze umieścić w czerwonej teczce. Chodzi o dostawców takich mediów jak energia, gaz, internet czy telewizja, ale też o wspólnotę mieszkaniową lub innych usługodawców, z którymi coś podpisujemy. Można umieścić też ich dane kontaktowe (adres, numer telefonu, mail), co ma znaczenie zwłaszcza, gdy trzeba ich poinformować o zgonie. W teczce powinny się również znaleźć wszystkie akty notarialne. Nie wolno także zapomnieć o wielu podstawowych danych i dokumentach jak PESEL, nr i seria dowodu osobistego, paszportu, prawa jazdy, akt urodzenia, małżeństwa, zgonu bliskich itp.

Czego nie warto przechowywać w czerwonej teczce

Obecnie coraz więcej osób przechowuje wiele istotnych treści na swoich kontach internetowych lub w chmurze. W takim przypadku (jeżeli są tam ważne dla ewentualnych spadkobierców informacje) należy zostawić dane do logowania. Jednak nie wszystko warto umieszczać w czerwonej teczce. Dane poufne umożliwiające zalogowanie się do konta bankowego mogą nas narazić na poważne kłopoty, jeśli teczka trafi w ręce złodzieja. Rodzinie wystarczy w zupełności nazwa banku, resztę potrzebnych wiadomości otrzymają już w konkretnej placówce. Istotne jest uzupełnianie teczki na bieżąco, jeżeli pojawi się coś, co warto do niej dodać. Można ją schować w ustronnym miejscu, powiadamiając o tym członków rodziny. Świetnym wyborem jest oczywiście sejf (jeśli ktoś go posiada). W takiej sytuacji nie zapomnijmy jednak o tym, żeby powiedzieć bliskim, jaki jest kod otwarcia.

Czytaj też:Andrzej Duda zdecydował. Zasiłek pogrzebowy w górę. Po raz pierwszy od 2011 r.

Źródła:mBank, Dziennik, Marcin Iwuć

Więcej o: