- Zamierzamy rozpocząć zupełnie bezprecedensowe partnerstwo, w ramach którego duża francuska firma samochodowa (...) połączy siły z firmą z sektora małych i średnich przedsiębiorstw z branży zbrojeniowej, aby wyposażyć linie produkcyjne na Ukrainie w możliwość produkcji dronów - powiedział w piątek 6 czerwca francuski minister sił zbrojnych Sebastien Lecornu. Polityk nie wymienił jednak nazwy przedsiębiorstwa, ponieważ - jak zaznaczył - "ona sama musi to ogłosić".
Sebastien Lecornu poinformował, że wyprodukowane drony będą przeznaczone dla Ukrainy, ale otrzyma je również francuska armia. Jej żołnierze będą mogli dzięki temu odbywać stałe szkolenia odzwierciedlające sytuację w Ukrainie. Wiadomo również, że obywatele Francji nie zostaną wysłani do Ukrainy, aby pracowali przy linii produkcyjnej. - Są lepsi od nas w umiejętności wyobrażania sobie dronów, a zwłaszcza w rozwijaniu doktryny, która im towarzyszy - powiedział minister.
Minister obrony Francji poinformował o współpracy z Kijowem po środowym (4 czerwca) spotkaniu z ukraińskim szefem resoru obrony Rustemem Umerowem, który po rozmowie ocenił, że "Ukraina ma doświadczenie bojowe, a Francja ma potężną bazę przemysłową. To korzystne dla obu stron i strategiczne partnerstwo". Jak zaznaczył, istnieje również możliwość utworzenia ukraińskich zakładów produkcyjnych w innych krajach będących sojusznikami Kijowa. - Nasi partnerzy są gotowi w pełni zapłacić za produkcję, a produkty będą wysyłane na Ukrainę tak długo, jak będzie trwała wojna - powiedział Rustem Umerow.
Więcej informacji na temat wojny w Ukrainieznajduje się w artykule: "Wielki atak dronów i odpowiedź Ukrainy. Rafineria w Rosji w ogniu".
Źródła:Le Monde, Kyiv Post