Ministrowie w czwartek na dodatkowym posiedzeniu zajmują się makroekonomicznymi wskaźnikami budżetu na przyszły rok, propozycją minimalnego wynagrodzenia za pracę i zwiększeniem wskaźnika waloryzacji emerytur i rent. Realny wzrost PKB w 2026 r. ma wynieść 3,5 proc. a średnioroczna inflacja w przyszłym roku sięgnie 3 proc. - wynika z przyjętej przez rząd informacji o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2026.
W sprawie waloryzacji emerytur i rent rząd zdecydował w czwartek, że podstawą do wyliczenia będzie wskaźnik inflacji plus o 20 proc. realnego wzrostu wynagrodzeń. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponowało, żeby było to 30 proc. Przyjęcie wariantu 20 proc., zgodnie z prognozami Ministerstwa Finansów, oznacza podwyżkę świadczeń dla seniorów o 5,2 proc. W tym roku było to 5,5 proc. - przypomina money.pl. Tym samym emerytura minimalna (1878,91 zł) wzrośnie o prawie 100 zł, a świadczenie np. na poziomie 2500 zł będzie wyższe o 130 zł.
Rząd zdecydował także, iż zaproponuje Radzie Dialogu Społecznego, żeby płaca minimalna wyniosła w przyszłym roku 4806 zł. To wzrost o 140 zł (3 proc.) w porównaniu z obecną stawką. O 3 proc. mają też wzrosnąć płace w budżetówce. Natomiast stawka godzinowa miałaby wynieść 31,40 zł. 4806 zł to propozycja Ministerstwa Finansów, z kolei resort pracy opowiadał się za stawką 5000 zł.
Termin posiedzenia rządu jest nieprzypadkowy. Zgodnie z przepisami rząd przedstawia bowiem Radzie Dialogu Społecznego propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia i minimalnej stawki godzinowej do 15 czerwca. O dodatkowym posiedzeniu rządu poinformował na początku tygodnia premier Donald Tusk. Mówił, że ministrowie zapoznają się ze wszystkimi parametrami, szansami, ograniczeniami, możliwościami, tak aby przygotować budżet w sposób maksymalnie odpowiedzialny i perfekcyjny.
Zobacz także: Projekt ustawy o ustalaniu wysokości emerytur. Więcej w tekście pt. "Ponownie przeliczą emerytury. Skorzystają na tym trzy grupy seniorów".
Źródła:IAR, money.pl