Niemcy mają kontrole na granicach. Luksemburg składa skargę do KE. Apel do Polski

Jedno z europejskich państw złożyło skargę na Niemcy do Komisji Europejskiej. Oczekuje, że Polska postąpi podobnie i wpłynie na Niemców. Donald Tusk szykuje też inny plan.
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz w Berlinie.
Fot. REUTERS/Annegret Hilse

Luksemburg chce być przykładem dla Polski

- Nikt się nie spodziewał, że jedno z najmniejszych państw członkowskich odważy się złożyć skargę przeciwko Niemcom. Zrobiliśmy to - chwalił się Léon Gloden, minister spraw wewnętrznych Luksemburga. Miał na myśli kontrole graniczne wprowadzone przez Niemców. - Po tej skardze mieliśmy wiele pozytywnych opinii również z Polski. Mamy podobne podejście, zmagamy się z tym samym wyzwaniem.  Nasi polscy koledzy są również bardzo niezadowoleni z tych kontroli i mamy nadzieję, że oni również złożą skargę do Komisji, aby poprzeć naszą skargę - dodawał. 

Strefa Schengen kluczowa

Minister Léon Gloden wywołał ten temat podczas obchodów 40. rocznicy strefy Schengen. Przypomnijmy, że jest to obszar, na którym zniesiona została kontrola graniczna na granicach wewnętrznych między państwami członkowskimi. - Kontrole na granicach wewnętrznych zakłócają wspólne życie transgraniczne rozwijane przez dziesięciolecia. Luksemburg, miejsce narodzin Schengen, ponosi szczególną odpowiedzialność za podtrzymywanie jego ducha przy życiu - podkreślał. Tymczasem kontrole w różnej formie obywają się w 15 spośród 29 państw należących do strefy Schengen. W tym właśnie w Niemczech.

Niemcy prowadzą kontrole na granicy

Niemcy od pewnego czasu nie respektują jednak przynależności do tej strefy i kontrolę prowadzą. - Ludzie przyzwyczaili się do podróżowania bez paszportów, a teraz muszą stawić czoła tym kontrolom - ubolewał Léon Gloden. Wyliczał, że kontrole na granicy z Niemcami powodują: ogromne korki na autostradzie oraz mostach. To problem także Polski. Mówił o nim premier Donald Tusk podczas swojego exposé w Sejmie. Zapowiedział nawet odpowiedzenie tym samym. -  Jest bardzo prawdopodobne, że jeszcze tego lata takie częściowe kontrole na granicy z Niemcami wprowadzimy - zapowiadał. Liczy jednak, że Niemcy zmienią swoje nastawienie.

Polska rozmawia z Niemcami

Szef MSWiA Tomasz Siemoniak zaprosił ministra spraw wewnętrznych Niemiec na granicę wschodnią. Do wizyty ma dojść w najbliższych tygodniach. Polski minister chce pokazać jak Polska skutecznie broni zewnętrznej granicy i jak jest ona szczelna. - 11 tysięcy żołnierzy i funkcjonariuszy, 2,6 mld inwestycji, zapora fizyczna, zapora elektroniczna, czujniki kamery, strefa buforowa, rozwiązania prawne, zawieszenie czasowe prawa do azylu. Robimy wszystko, żeby Polska, ale też i Niemcy, Francja, Luksemburg, wszystkie inne państwa były bezpieczne, więc oczekujemy wsparcia, a nie wprowadzania kontroli na granicach wewnętrznych - powiedział minister spraw wewnętrznych. Krytykował też kontrole niemieckie, które trwają już półtora roku. Podkreślał, że przeczy to idei europejskiej.

Przeczytaj też: Są wkurzeni na rząd. "Oderwane od ekonomicznych możliwości". Chodzi o wynagrodzenie minimalne.

Źródła: Komunikat par le ministère des Affaires intérieures, IAR, Luxembourg Times. MSWiA

Więcej o: