Eksperci w raporcie podkreślają, że temat rekordowych zysków polskiego sektora bankowego wciąż jest żywo dyskutowanym zagadnieniem w Polsce. "Co jakiś czas wybrzmiewają głosy, że wzrost zysku netto (z 27,9 mld PLN w 2023 r. do 41,9 mld PLN w ub.r. i 16,6 mld PLN do kwietnia b.r.) wynika przede wszystkim z chciwości bankierów, którzy za zasłoną restrykcyjnej polityki pieniężnej podnoszą marże kredytowe i dopuszczają się swoistego racjonowania kredytu dla gospodarki" - piszą analitycy.
Eksperci z Banku Pekao wskazują jednak, że historycznie wysokie zyski w sektorze bankowym "wynikają nie tyle z zawyżonych marż kredytowych (które nie są powyżej przeciętnych poziomów zarówno w ujęciu historycznym, jak i międzynarodowym), a raczej z utrzymującej się nadpłynności, nieelastycznego dopływu depozytów, a także z przyczyn regulacyjnych (podatek bankowy i regulacja MREL)". Narodowy Bank Polski odnotował ostatnio, że poduszka płynności w sektorze bankowym zbliża się już do pół biliona złotych. "Trudno się wobec tego dziwić, że banki nie konkurują agresywnie o pozyskiwanie płynności na rynku depozytowym" - komentują analitycy Pekao.
Eksperci wprost wskazują m.in., że banki oczywiście finansują potrzeby pożyczkowe, ale coraz częściej są to także potrzeby pożyczkowe Skarbu Państwa. "Podczas gdy jeszcze pięć lat temu na każdych 100 zł pobieranych przez banki tytułem odsetek, ok. 57 zł pochodziło od osób fizycznych, 20 zł od firm, a 13 zł od rządu, tak w ub.r. osoby prywatne dokładały już tylko 39 zł, firmy 16 zł, podczas gdy rząd i JST (Jednostki Samorządu Terytorialnego - red) niemal 18 zł" - czytamy w raporcie. Analitycy dodają, że ostatnich latach to właśnie krajowy sektor bankowy finansował ekspansję fiskalną, nabywając Skarbowe Papiery Wartościowe o wysokich rentownościach od Ministerstwa Finansów. "Warto w tej sytuacji odnotować, że w przeciągu zaledwie pięciu lat gospodarstwa domowe stały się mniejszościowym źródłem przychodów odsetkowych banków" - piszą analitycy.
Przypomnijmy, że od jakiegoś czasu ministerka Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz wysuwa postulat opodatkowania od nadmiarowych zysków. Pokazała m.in. w mediach społecznościowych wykres ich przychodów i marż odsetkowych, który skomentowała słowami, że banki zarabiają "kuriozalnie dużo", czyli "cztery razy więcej niż średnioroczne w minionych 15 latach". Dodajmy, że blisko 42 mld zł netto zysków banków w 2024 roku, to 52 proc. więcej niż rok wcześniej.
Zobacz także: Propozycja opodatkowania banków. Więcej na ten temat w tekście pt. "'Zarabiają kuriozalnie dużo'. Pełczyńska-Nałęcz pokazała 'wykres grozy'".
Źródło:Bank Pekao, X