Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w maju o 8,4 proc. rok do roku i wyniosło 8670,51 zł brutto - podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). Warto pamiętać, że chodzi o przede wszystkim średnie pensje, poza tym w firmach (czyli nie dotyczy to zatrudnionych w tzw. budżetówce), a do tego jeszcze takich, które zatrudniają przynajmniej 10 osób (zatem w danych tych nie widać wynagrodzeń pracujących w firmach najmniejszych).
GUS w swoim komunikacie podkreśla znaczenie tego, jak zmieniła się w Polsce płaca minimalna. "W styczniu 2025 r. ustawowe minimalne wynagrodzenie za pracę wzrosło do 4666 zł, tj. o 8,5% względem ostatniego wzrostu w lipcu 2024 r., kiedy wynosiło 4300 zł, co miało też wpływ na zmiany przeciętnych miesięcznych wynagrodzeń brutto w sektorze przedsiębiorstw". Czyli: płaca minimalna wzrosła dość wyraźnie, więc i przeciętne pensje w firmach też się zwiększyły.
W ujęciu rocznym płace wzrosły, ale w miesięcznym wyraźnie spadły. W kwietniu wynosiły 9045,11 zł brutto, w maju już 8670,51 zł, co oznacza nominalny spadek o 4,1 proc. miesiąc do miesiąca. Dlaczego tak się stało? GUS podaje, że po prostu mniej było dodatkowych wypłat, takich jak premie, nagrody motywacyjne czy odprawy emerytalne.
"Dynamika rzędu 8,4 proc. to niemal dokładnie średnia z ostatnich 5 miesięcy tego roku. Będą zdarzać się wyskoki w jedną i w drugą stronę, ale trend jest tylko jeden: w dół" - skomentowali ekonomiści mBanku.
"Z punktu widzenia perspektyw polityki pieniężnej mniejsza presja płacowa jest dobrą wiadomością i stwarza przestrzeń do dalszego spadku inflacji bazowej. Jednak RPP znów weszła w buty jastrzębi i raczej będzie prezentowała niechętne stanowisko do cięć stóp. Lipiec spada z agendy po skoku napięcia na Bliskim Wschodzie" - tak z kolei napisali na X eksperci ING, odnosząc się do możliwej decyzji ws. stóp procentowych. Wskazują, że perspektywy na cięcie stóp w lipcu jeszcze bardziej się zmniejszyły.
GUS podał jednocześnie dane o przeciętnym zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw. Spadło ono o 0,8 proc. rok do roku - oczekiwano nieco lepszy danych, czyli spadku o 0,7 proc. "To nie najlepszy sygnał dla perspektyw zatrudnienia w bieżącym roku" - uważają ekonomiści Pekao SA.